30 sierpnia 2012

"Zawsze przy mnie stój" Carolyn Jess-Cooke (#15)


TYTUŁ: Zawsze przy mnie stój
TYTUŁ ORYGINAŁU: The Guardian Angel's Journal
AUTOR: Carolyn Jess-Cooke
WYDAWNICTWO: Otwarte
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2011

LICZBA STRON: 312

Ta opowieść okazała się najlepszym rozczarowaniem, jakie było mi dane doświadczyć. Spodziewałam się ckliwej historii o nastolatce, która po śmierci wraca jako swój anioł stróż, aby naprawić relacje z otaczającym ją światem. Rysowałam sobie fabułę następująco: dziewczyna z niedobrej córki i siostry staje się troskliwym członkiem rodziny, ratuje swój związek z chłopakiem, po drodze poprawia stosunki z resztą świata i ostatecznie umyka śmierci, aby pławić się w nowej rzeczywistości.

Jakaż ja jestem głupia!

Lakoniczny opis i bajkowa okładka zwiodły mnie na manowce.

Książka okazała się historią czterdziestolatki, która umiera w nieznanych jej okolicznościach i przeistacza się w anioła stróża. Wszystko musi przeżyć jeszcze raz, a możliwości zmian ma niewiele, gdyż aniołom wolno tylko: Obserwować. Chronić. Rejestrować. Kochać. Kobieta dostaje jasne wskazówki, co do swojej pracy, ale nie traci nadziei, że siłą perswazji będzie mogła nakłonić siebie za życia do naprawienia tych najgorszych błędów, które popełniła względem męża i syna.

Jako anioł stróż musi patrzeć na sierotę, którą została wbrew sobie, na narkomankę i alkoholiczkę, na którą pozwoliła sobie być. Zaczyna nienawidzić samej siebie, ale nie poddaje się w walce o lepszy los, ryzykując nawet współpracą z demonami. W tej historii nie brakuje bajkowości i jeśli myśleliście, że anioły to jedyne nieziemskie istoty, które się w niej pojawią, to byliście w błędzie. Będzie nam dane spotkać kilku wysłanników zła, którzy nie cofną się przed niczym, aby zepchnąć ludzkie duszy do piekła.

Bądź co bądź życie głównej bohaterki to jest piekło na które składa się wstrząsający splot wydarzeń - w trakcie czytania musiałam płakać, drżeć z wściekłości i bezsilności, a przede wszystkim współczuć, aby jakkolwiek poradzić sobie z dawką emocji, którą otrzymałam. Momentami nie mogłam wytrzymać i odchodziłam od tej historii poruszona do głębi. Były chwile, że wydawało mi się przesadą, aby tyle cierpienia rzucać na ramiona jednej osoby i ogarniał mnie niesmak. Potem wracałam pełna zrozumienia, że takie jest życie i wszystko jest prawdopodobne.

Bardzo dużo płakałam podczas tej lektury, a nie jest łatwo mnie wzruszyć. Ogrom smutku, który jest zamknięty na stronach tej książki jest przytłaczający, dlatego nie polecam jej czytać w kiepskim nastroju. Wzruszenie, które ogarnęło mnie na koniec stanęło gulą w gardle tak wielką, że nie byłam w stanie przełykać. Historia pokazuje, że nawet najgorszy przypadek skrzywdzonego człowieka jest w stanie osiągnąć spokój, który pozwala funkcjonować.

To pełna melancholii podróż w ciemne zaułki ludzkiej egzystencji, w których zawsze kryje się nadzieja. 

OCENA: 6 / 6 

12 komentarzy:

  1. Cudowna książka, też mi stała taka sama gula w gardle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jedna z najlepszych książek, jakie w życiu przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej a ja nie słyszałam w życiu o tej książce. Widzę, że warto przeczytać, dlatego dodaję do swojej listy, ale sięgnę po nią wtedy, gdy będę potrzebowała jakiegoś emocjonalnego zawrotu głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ją w planach od dłuższego czasu, ale podejrzewam, że tak samo "rozczarowałabym się" jak Ty, gdyby nie Twoja recenzja ;). Przeczytam na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle razy byłam tuż obok tej książki i nie mogłam się zdecydować, czy kupić czy nie. I teraz żałuję. Następnym razem jej nie przegapię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja mogłam przegapić taką książkę?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedna z lepszych książek, jakie czytałam, cudowna. :) Chętnie zapoznałabym się z nią ponownie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już sama okładka woła do mnie "przeczytaj mnie!". Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że ta książka prawdopodobnie spodoba mi się i trafi w mój gust czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. książkę mam wpisaną na moja "listę życzeń"
    chciałabym ją szybko przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlatego właśnie ja przestałam się sugerować tym co piszą na okładce. Często opisy są bardzo zniechęcające. A książkę mam wpisaną na listę do przeczytania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele pozytywnych recenzji tej książki czytałam wiec chętnie kiedyś sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę się dzisiaj zaczytałam w Twoich recenzjach, ale i tę książkę mam w swoim zbiorze i ciekawa byłam Twojej opinii. Widzę, że tym razem zakup był trafiony :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.