29 września 2012

Moje ukochane książki - czyli lista czytadeł, które są dla mnie ważne


 
Wybór ulubionych książek okazał się bardzo trudny. Po pierwsze: nie chciałabym skrzywdzić żadnego wspomnienia, ale próbując przypomnieć sobie, co wywołało największe wrażenie, zaczynam gubić się i jąkać. Postanowiłam zestawić książki, które przeczytałam w ciągu ostatnich dwóch lat, bez zagłębiania się w dalszą przeszłość.

1. Samotność liczb pierwszych, Paolo Giordano - wyobcowanie, które odczuwa każdy, wstrząsające wydarzenia, które pozostawiają blizny , próby odnalezienia się w świecie niemożliwej ciszy

2. Tektonika uczuć, Eric-Emmanuel Schmitt - niesamowite dialogi, poruszające słowa i cała prawda o miłości

3. Sekretny język kwiatów, Vanessa Diffenbaugh - kolejny przykład wyobcowania i cudowny dialog za pomocą kwiatów, odpychanie i przyciąganie, walka o wolność i zapomnienie o przeszłości

4. Nieznośna lekkość bytu, Milan Kundera - czeska rzeczywistość i zagubienie we własnej seksualności, pożądanie ponad uczuciami, duchowość wyparta przez ciało

5. Pięć osób, które spotykamy w niebie, Mitch Albom - podróż pośmiertna, która pozwala zrozumieć i docenić życie, póki trwa

6. Muzeum niewinności, Orhan Pamuk - obsesyjny pociąg do kobiety i muzeum rzeczy codziennych, które dla każdego mają inną wartość, tutaj nawet kubek ze śladami po kawie potrafi być niezwykłym eksponatem

7. Cień wiatru, Carlos Ruiz Zafon -tutaj chyba nie potrzeba komentarza

8. Pchli Pałac, Elif Shafak - barwna historia o tym, jak jedna rzecz potrafi odmienić wiele istnień, karaluch mały, a ludzie rozwodzą się, zakochują się i otwierają szerzej oczy

9. Zawsze przy mnie stój, Carolyn Jess-Cooke - hipersmutna opowieść o upadkach, po których trudno żyć normalnie, powrót do przeszłości

10. Taniec czarownic, Jessica Gregson -  władza kobiet i ich cudowne spojrzenie na świat, w którym mężczyźni rozrabiają i niszczą, a potem już tylko zemsta



 Na koniec coś słodkiego dla oczu i ciepłego dla serca, czy znalezione pokątnie w sieci: książkowe zasiedzisko, cud marzenie, niebo.



36 komentarzy:

  1. Chcę mieć dużą biblioteczkę, owszem. Ale ta to jest wieeeeeeeeeelka! :D
    Z Twojej listy ukochanych książek nie czytałam nic... Choć chcę przeczytać Zafóna, czy "Tektonikę uczuć", a także "Zawsze przy mnie stój" to reszta jest mi troszkę obojętna. Póki co. Zobaczymy co dalej ;) Aaaaa! I "Pchli pałac" mam w planach. Niedawno skończyłam tej autorki "Bękarta ze Stambułu" i w tygodniu powinna być recenzja. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, ale chyba nie odmówiłabyś posiadania takiego pomieszczenia? :D Moja Droga czekam na recenzję Shafak, gdyż jestem oczarowana jej książkami.

      Usuń
  2. Póki co czytałam tylko tę z nr 2.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te które czytałam (Tektonika uczuć, Zawsze przy mnie stój, Sekretny język kwiatów) faktycznie wypadają świetnie, tylko z "Nieznośną lekkością bytu" zgodzić się nie mogę, bo jakoś nie potrafiłam się w nią wczuć i po połowie porzuciłam. Nie moje klimaty zdecydowanie. Natomiast całą pozostałą szóstkę mam w bliższych czy dalszych planach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię - od wielu osób słyszałam podobną opinię. :) Mimo wszystko jestem pod urokiem Kundery - obezwładnia mnie jego bezpośredniość.

      Usuń
  4. Jestem w trakcie słuchania audiobooka "Sekretny język kwiatów" - bardzo mi się podoba, więc nie dziwię się, że umieściłaś tę pozycję na swojej liście. Reszty książek jeszcze nie czytałam, ale znajdują się na mojej liście lektur, z którymi chcę się zapoznać, więc mam nadzieję, że zrobię to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za Ciebie :) Ciekawa jestem Twoich wrażeń po wysłuchaniu ebooka do końca, gdyż finał tej historii jest bardzo wzruszający.

      Usuń
  5. Z Twojego top 10 nie czytałam żadnej książki! być może kiedyś to zmienię - nęci mnie ten "Sekretny język kwiatów".

    Zdjęcie znalezione w sieci jest jak bajka, niedoścignione marzenie. Chyba nie ma lepszego miejsca na ziemi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie tak mogłoby wyglądać niebo - żadne chmurki i skrzydełka, chcę wygodny fotel i stosy książek :)

      Usuń
  6. Czytałam jedynie ,,Cień wiatru", reszty nie znam. Ja też chcę taką wieeeelką biblioteczkę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ja też! Wyobraź sobie wybrać z niej 10 najlepszych książek, trochę straszne :)

      Usuń
  7. Czytałam jedynie "TEktonikę uczuć i ją bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, Schmitt świetnie poradził sobie z tematem miłości :)

      Usuń
  8. wstyd się przyznać, ale czytałam tylko jedną z nich. zaraz zanotuję sobie pozostałe tytuły :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd - w obliczu tylu tytułów ciężko ogarnąć wszystkie wartościowe pozycje :)

      Usuń
  9. A ja nie czytałam żadnego tytułu z tych wymienionych przez Ciebie ;). Z całą pewnością to nadrobię, sięgając na pierwszy ogień po "Cień wiatru" oraz "Sekretny język kwiatów" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam każdą z tych książek, ale "Cień wiatru" zajmuje szczególne miejsce w moim sercu.

      Usuń
  10. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ja chcę taką bibliotekę:)
    Kochana! Z tego stosiku nie czytałam żadnej książki, ale cieszę się bardzo, że dzięki tobie będę się delektować "Sekretnym językiem kwiatów":) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze i pieczone, a kto by nie chciał :) Martuś, wszystko przed Tobą, a paczkę ze smakołykami wyślę w poniedziałek - będziesz miała co czytać :)

      Usuń
  11. ja czytałam Zafona jedynie
    a biblioteka - marzenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Cień wiatru (choć Więzień nieba nieszczególnie mi się podobał) i Nieznośną lekkość bytu. Czytałam też Pchli pałąc - bardzo pozytywne wrażenia. Reszty nie znam, ale moja mama była zachwycona Sekretnym językiem kwiatów.

      Usuń
    2. Polecam Ci "Sekretny język" (mama miała powody do zachwytu). Poza tym ja również mam mieszane uczucia wobec kolejnych książek Zafona - niby wszystko świetnie, ale czegoś brakuje.

      Usuń
  12. "Zawsze przy mnie stój" właśnie zaczęłam czytać, w planach mam jeszcze Schmitta i Zafona. Reszty niestety nie znam, ale postaram się bliżej im przyjrzeć.
    Biblioteka cudowna, też taką chcę!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Czasem, gdy mam gorszy dzień, siadam przed ekranem i napawam się widokiem tej biblioteki, potem wędruję w stronę swoich regałów i życie wydaje się lepsze. Póki są książki, jest nadzieja :)

      Usuń
  13. O bosze, nie czytałam żadnej z tych książek, ale pocieszam się, że mam Sekretny język kwiatów i Zawsze przy mnie stój - przeczytam na bank :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie każdą książkę z listy powyżej :)

      Usuń
  14. Z książek, które wymieniasz czytałam jak razie jedynie "Tektonikę uczuć", ale każda z nich zdaje się mieć w sobie coś przyciągającego. Na szczęście "Sekretny język kwiatów" i "Zawsze przy mnie stój" leżą już na moich półkach, więc niebawem się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czeka Cię przyjemna lektura :)

      Usuń
  15. Bardzo fajna lista. "Cień wiatru" Zafona- cudowna książka. Polecam ją każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie - po przeczytaniu mówiłam każdemu o tej książce, a mój egzemplarz wędrował po domach całej rodziny i wszystkich znajomych :)

      Usuń
  16. Ciekawa lista :) "Nieznośną lekkość bytu" planuje przeczytać już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam - książka ciężka, ale wartościowa, a spojrzenie Kundery na świat wyjątkowe fascynujące :)

      Usuń
  17. z w/w czytałam jedynie "Cień wiatru" Zafona, od której to rozpoczęła się moja wielka miłość do książek tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie - odkąd przeczytałam "Cień wiatru" stałam się wierną fanką hiszpańskiego pisarza :)

      Usuń
  18. Czy kolejność na Twojej liście ma znaczenie?
    Parę pozycji z Twojej listy miałoby szansę znaleźć się także na mojej "Top 10" - tym chętniej sięgnę więc po te tytuły z Twojej listy, których jeszcze nie miałam okazji poznać.
    "Nieznośna lekkość bytu" to cudowna książka, choć chyba moją ulubioną książką Kundery pozostanie "Żart". "Tektonika uczuć" mną całkowicie wstrząsnęła - lektura na jakieś 45 minut, a wrażenie naprawdę niesamowite. "Cień wiatru" to najbardziej udana moim zdaniem powieść Zafona, posiada w sobie magię, którą wielu czytelników od razu się zaraża. W zeszłym tygodniu przeczytałam "Pchli pałac" - to moje pierwsze spotkanie z Safak, miałam początkowo pewne obawy, ale niesłusznie, okazała się to bardzo ciekawa pozycja. Na półce stoi i czeka na mnie od paru miesięcy już "Muzeum niewinności", zbliża się niewątpliwie moment, kiedy po książkę sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana, książki umieściłam w kolejności przypadkowej - prędzej umrę, niż zdecyduję się, którą lubię najbardziej. Nie miałam okazji przeczytać "Żartu" Kundery, ale słyszałam wiele dobrych opinii, a teraz jeszcze Ty mi piszesz, że to Twoja ulubiona książka czeskiego literata - nic mi więcej nie potrzeba, jestem zauroczona. "Pchli Pałac" to również moja pierwsza książka Shafak, która sprawiła, iż na myśl o jej innych książkach serce zaczyna mi bić szybciej. Polecam "Muzeum niewinności", chociaż niektóre momenty przywodzą smak nadgryzionego zielonego pieprzu, to ogólne wrażenia są bardzo dobre. Cieszy mnie fakt, że lubimy podobne powieści :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.