1 września 2012

RAPORT (#2) - czyli ostatnio przeczytane książki - SIERPIEŃ 2012

Ten miesiąc był hojny i łaskawy. Poszalałam.

(Daty z przodu określają moment, w którym daną książkę skończyłam czytać)


 31.08.2012 - "Lord John i sprawa osobista" Diana Gabaldon (293 s) (recenzja tutaj)



 30.08.2012 - "Wieczór" Susan Minot (269 s) (recenzja tutaj)



  29.08.2012 - "Księga śmiechu i zapomnienia" Milan Kundera (230 s) (recenzja tutaj)



   28.08.2012 - "Odette i inne historie miłosne" Eric-Emmanuel Schmitt (242 s)



  27.08.2012 - "Marzycielka z Ostendy" Eric-Emmanuel Schmitt (314 s) (recenzja tutaj)



 26.08.2012 - "Zawsze przy mnie stój" Carolyn Jess-Cooke (312 s) (recenzja tutaj)



24.08.2012 - "Impresjonista" Hari Kunzru (469 s) (recenzja tutaj)



 22.08.2012 - "Smażone zielone pomidory" Fannie Flagg (381 s) (recenzja tutaj)



 21.08.2012 - "Trucicielka" Eric-Emmanuel Schmitt (246 s) (recenzja tutaj)



20.08.2012 - "Super smutna i prawdziwa historia miłosna" Gary Shteyngart (462 s) (recenzja tutaj)



16.08.2012 - "Weranda pełna słońca" Juliette Fay (422 s) (recenzja tutaj)



 14.08.2012 - "Kiedy byłem dziełem sztuki" Eric-Emmanuel Schmitt (263 s) (recenzja tutaj)



 13.08.2012 - "Biała jak mleko, czerwona jak krew" Alessando D'Avenia (312 s) (recenzja tutaj)



 12.08.2012 - "Pocieszenie" Anna Gavalda (576 s) (recenzja tutaj)



 10.08.2012 - "Pierwsza miłość" Francine Prose (294 s) (recenzja tutaj)



 07.08.2012 - "Pawilon Kwiatu Brzoskwini" Mingmei Yip (589 s) (recenzja tutaj)



 05.08.2012 - "7 razy dziś" Lauren Oliver (382 s) (recenzja tutaj)



 04.08.2012 - "Efekty świetlne" Miranda Beverly-Whittemore (320 s) (recenzja tutaj)



01.08.2012 - "Do utraty tchu" Anne Sward (319 s) (recenzja tutaj)

 
Podsumowując, w SIERPNIU 2012 przeczytałam 19 książek - 6695 stron. Poza tym z przyjemnością odkrywałam książki o sztuce, które postanowiłam nie wymieniać w owym zestawieniu ze względu na specyficzną tematykę. Sztuka to obszar, który zagłębiam z równą przyjemnością, co powieści fikcyjne i staram się sięgać po co najmniej cztery pozycje  w miesiącu poświęcone jej i tylko jej. Zachęcam Was do oglądania albumów zawierających reprodukcje obrazów, bo to działa jak lecznicze krople do oczu - zaczyna się widzieć wyraźniej.

Mam nadzieję, że Wasz miesiąc był również udany i spełniony czytelniczo. Ja czuję się trochę tak, jakbym wytatuowała sobie litery na oczach. Myślę o książkach przed zaśnięciem, we snach i po przebudzeniu :).

27 komentarzy:

  1. Oj rzeczywiście poszalałaś:) Niesamowite tempo. Fajnie, że tak się rozwija twój blog. Lubię go podczytywać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana za miłe słowa, staram się, jak mogę :)

      Usuń
  2. Świetny wynik! Ja przeczytałam mniej książek, ale i tak jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto chodzi! :) Ja będę zadowolona nawet, gdy przeczytam dwie książki w miesiącu. Oby tylko czytać! :)

      Usuń
  3. Ja ostatnio kupiłam świetny album Panorama Oświecenia, dałam 19zł zamiast za 79 w Matrasie, też lubię tego typu książki, chętnie przeczytam u Ciebie recenzję czegoś takiego :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, w Matrasie mają bardzo rozbudowany dział ze sztuką i zawsze można trafić na ciekawą promocję :) W przyszłości postaram się zamieścić recenzje albumów z malarstwem, które najbardziej przypadły mi do gustu :)

      Usuń
  4. gratuluję, piękny wynik! do pozazdroszczenia :)
    życzę Ci owocnego września :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To przede wszystkim zasługa wolnego czasu, którego w tym miesiącu miałam bardzo dużo. Wrzesień zapowiada się trochę gorzej, ale nie mam zamiaru zwolnić tempa ;)

      Usuń
  5. Widzę, że na każdym blogu teraz same podsumowania... W końcu koniec sierpnia to też koniec wakacji:) Dzięki linkom, które zamieściłaś pod okładkami przeczytałam kilka recenzji , których wcześniej nie widziałam na Twoim blogu. Sama zamierzam niedługo przeczytać "Super smutną i prawdziwą historię miłosną" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar robić podobne podsumowania na koniec każdego miesiąca - właśnie po to, aby łatwo było trafić na recenzje :) Życzę Ci miłego czytania Shteyngarta, mam nadzieję, iż przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  6. No, no, świetny czytelniczy wynik! A to wszystko w ciągu jednego miesiąca - podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To był akurat jeden z lepszych miesięcy.

      Usuń
  7. "Ja czuję się trochę tak, jakbym wytatuowała sobie litery na oczach. Myślę o książkach przed zaśnięciem, we snach i po przebudzeniu.

    Pięknie powiedziane! Podpisuję się pod tymi słowami. Dla mnie każdy miesiąc jest bogaty w przeżycia lekturowe, nawet jeśli przeczytam mniej niż pięć książek. Za chwilkę zajrzę do Twojej opinii na temat książki ulubionego pisarza, czyli Kundery, bo jeszcze nie czytałam tej jego powieści. Przypomniałaś mi o niej. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba nie ma u Ciebie recenzji tej powieści. Może się jeszcze pojawi?:)

      Usuń
    2. Moja Droga, recenzja jest już napisana i czeka na swoją kolej :) Planuję zamieścić ją w ciągu kilku następnych dni. Dla mnie Kundera jest również bardzo bliski :)

      Usuń
  8. Gratuluję, wyśmienity wynik. A propos, podoba mi się Twój wpis "Powzięłam decyzję, że zapełnię książkami przestrzenie mieszkania od podłóg po sufity..." Też tak mam :)małe marzenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nawet duże marzenie :) Powodzenia w jego realizacji!

      Usuń
  9. Ciekawe podsumowanie i niezłe wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czuję, że wzrok mi szwankuje i mimo tego byłam dzisiaj w Weltbildzie i kupiłam kolejne sześć książek. To uzależnienie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dostrzegam w tym wszystkim znamiona uzależnienia, ale nie mam zamiaru poddać się żadnemu leczeniu ;)

      Usuń
  11. piękne wyniki ;-) "Zawsze przy mnie stój" i "Biała jak mleko..." są świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zawsze przy mnie stój" to niesamowita książka, ale z powieść pana D'Avenia strasznie mnie rozczarowała.

      Usuń
  12. Bardzo dobry wynik. :) Gratuluję. :) Widzę, że Schmitt kilka razy się pojawił. To jeden z moich ulubionych pisarzy. Z pozostałych chciałabym sama przeczytać "Białą jak mleko...", książkę Gavaldy i "Pawilon Kwiatu Brzoskwini".

    OdpowiedzUsuń
  13. Imponujący wynik :) Gratulacje :) Chętnie sięgnęłabym po książkę Kundery:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę kilku pozycji. A czytałam tylko "7 razy dziś". jutro sobie przeczytam Twoja recenzje i ciekawi mnie Twoja ocena.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gapa ze mnie:D Gratuluję wyniku, bomba:) Też czytam książki o sztuce, faktu. Albumy uwielbiam oglądać, a że jestem wzrokowcem , to tak najłatwiej przyswaja mi się wiedzę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.