30 września 2012

"Sześcioro podejrzanych" Vikas Swarup (#34)


TYTUŁ: Sześcioro poderzanych
TYTUŁ ORYGINAŁU: Six suspects
AUTOR: Vikas Swarup
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2009

LICZBA STRON: 486

Kto zabił mężczyznę, który cieszył się najgorszą opinią w całych Indiach? Jak znaleźć winnego na przyjęciu pełnym gwiazd kina, producentów filmowych, polityków i szumowin wszelkiego typu, biorąc pod uwagę fakt, że zabity skrzywdził mniej lub bardziej każdego z nich? Historia Swarupa to kolejna słodko-gorzka podróż do Indii, przypominająca pod wieloma względami jego pierwszą powieść "Slumdog". Będziemy świadkami okrutnych niesprawiedliwości, biedy i zagubienia, będziemy rozśmieszani i wzruszani, aż na samym końcu, tocząc po drodze kulę niczym ze śniegu i zbierając wszystkie informacje przydatne do rozwiązania zagadki morderstwa, dotrzemy nad przepaść, gdzie kulę wrzucimy. Po jej rozbiciu dostrzeżemy prawdę, która z jednej strony będzie dla nas zaskakująca, a z drugiej okaże być najbardziej wyczekiwana.

Vicky Rai (denat) posiadał wielu przyjaciół, lecz jeszcze więcej wrogów. Wśród gości zostaje zatrzymanych sześć osób u których znaleziono broń palną. Dziennikarz Arun Advani postanawia przeprowadzić własne śledztwo i przypatruje się każdemu podejrzanemu z osobna. Mężczyzna postanawia cofnąć się do przeszłości i zbadać ewentualne motywy morderstwa. Komu Rai wyrządził najwięcej krzywdy? Dlaczego sześć osób miało przy sobie broń i co mogło ich popchnąć do jej użycia?

Poznajemy urzędnika, który zostaje nawiedzony przez ducha Gandhiego; aktorkę, która przyjmuje pod dach swojego sobowtóra; złodzieja telefonów, który przez przypadek staje się bogaty; autochtona, który próbuje odzyskać święty kamień ukradziony z rodzinnej wioski; polityka i ojca Rai, który zrobi wszystko dla kariery; Amerykanina z Teksasu, operatora wózka widłowego, który do Indii przyjechał po żonę.

Każdy z bohaterów reprezentuje inną grupę społeczną, przez co opowieść jest mieszanką wielu kolorów i smaków. Mnogość ludzkich charakterów to najmocniejsza strona prozy Swarupa, a jego umiejętność trzymania w napięciu jest wisienką na torcie. Autor udowodnił, że jest wnikliwym obserwatorem i potrafi wydobyć w bezpretensjonalny sposób najlepsze oraz najgorsze strony ludzkiego charakteru. Dzięki książce wpadłam w tunel teleportacyjny, który przeniósł mnie do tętniących życiem indyjskich uliczek, gdzie mogłam skosztować kebabu i lassi z mango.

Nie jestem fanką historii o ludzkich występkach i nie czerpię przyjemności z rozwiązywania zagadek, ale autor umiejętnie wyolbrzymił wątek obyczajowy ponad kryminalny, dzięki czemu zdobył moje serce.

 
OCENA: 4 / 6


                        Książka przeczytana w ramach wyzwania "Z literą w tle" ( w tym miesiącu "S").

8 komentarzy:

  1. ciekawie brzmi - zapisuję do "Chcę przeczytać" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw chciałabym przeczytać "Slumdoga", a później może uda mi się dopaść i tę książkę. Zapowiada się ciekawie i pod względem obyczajowym i kryminalnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciekawie, serdecznie polecam prozę Swarupa, to świetny literat. :)

      Usuń
  3. Szczerze mówiąc, to nabrałam teraz większej ochoty na tę książkę, niż na "Slumdoga" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że coś w tym jest :) "Slumdog" to książka napisana z rozmachem, a "Sześcioro podejrzanych" to opowieść przemyślana i dopracowana. Warto sięgnąć po obydwie pozycje :)

      Usuń
  4. Mnie się też ta powieść podobała. Po przeczytaniu "Slumdoga" nie szukałam innych książek tego autora, nawet nie wiedziałam, że wydano jeszcze jakąś jego powieść. Ale koleżanka mi akurat poleciła, więc wzięłam, spróbowałam - klimat jest zupełnie inny niż w "Slumdogu", jest duża przepaść pomiędzy Indiami pokazanymi w obu tych książkach - ale to tym lepiej, bo pokazuje jak różnorodny jest to kraj. Sama historia okazała się też wciągająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, a poza tym każda z tych książek jest dowodem świetnego warsztatu autora popartego niesamowitą wyobraźnią :)

      Usuń
  5. Książkę widziałem na wyprzedaży u Prószyńskiego, jak jeszcze będzie na początku przyszłego miesiąca, to kupię :) Z autorem do chwili obecnej styczności nie miałem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.