25 września 2012

"Znów ta miłość" Doris Lessing (#31)



TYTUŁ: Znów ta miłość
TYTUŁ ORYGINAŁU: Love, Again
AUTOR: Doris Lessing
WYDAWNICTWO: W.A.B.
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2009

LICZBA STRON: 445

Na moje pierwsze spotkanie z noblistką szykowałam się od dawna. Jak spędziłam czas z Panią Lessing? Było różnorodnie, bogato, nostalgicznie, a przede wszystkim nadzwyczaj dojrzale i mądrze; to był czas, który minął na wielu przemyśleniach.

"Znów ta miłość" to historia Sary, kobiety po sześćdziesiątce, matki, której dorosłe dzieci wyfrunęły z domu, wdowy, która musiała pogodzić się ze stratą męża zaledwie 10 lat po ślubie, ciotki, która przymusowo opiekuje się siostrzenicą anorektyczką i narkomanką, dyrektorki Teatru Zielony Ptak, na scenie którego realizuje napisane przez siebie sztuki. Kobieta wraz z przyjaciółmi postanawia wystawić libretto o życiu Julie Vairon, artystki, kompozytorki, odrzuconej ze względu na swoje pochodzenie, które przysporzyło jej wielu trosk i niszczyło wszystkie miłości. Historia tragiczna, zakończona samobójstwem Julie, zmienia aktorów i producentów, staje się prowodyrem do eksplozji uczuć, czasem niechcianych, czasem źle ulokowanych, kiedy indziej pasujących do siebie, jak dwie połówki egzotycznego owocu.

Sztuka przeplata się z realnym życiem. Sara zakochuje się w młodym aktorze - Billu, którego uroda, młodość i pewność siebie oczarowują całą damską część ekipy przedstawienia. Kiedy kobieta uświadamia sobie, jak płytkie jest to uczucie, w pobliżu pojawia się Henry, reżyser sztuki, ale mężczyzna z żoną i małym dzieckiem nie wydaje się być odpowiednim partnerem. W międzyczasie Sara nawiązuje przyjaźń ze Stephenem, jednym ze sponsorów libretta, który darzy obsesyjną miłością postać Julie, a potem wszystkie aktorki odgrywające jej rolę.

Historia jest dość skomplikowana. Jeśli nie będziemy śledzić losów bohaterów w skupieniu, to nie zwrócimy uwagi na wiele ważnych spraw. Jednym z najistotniejszych problemów poruszanych przez Lessing jest pozycja starszej kobiety w społeczeństwie i jej rola seksualna. Kolejny aspekt, na który warto zwrócić uwagę, to tytułowa miłość. W tym wypadku jest to uczucie wieloznaczne i obezwładniające, nieporadne i niepewne. Powieść jest trudna, być może mój młody wiek nie pozwolił mi zgodzić się ze wszystkimi sugestiami Lessing. W tym wypadku poczułam działanie konfliktu pokoleniowego i mimo otwartego umysłu poczułam się przytłoczona wynurzeniami autorki. Jest to literatura wymagająca od czytelnika zaangażowania, warto być przygotowanym na jej zawiłości.
 

OCENA: 4 / 6

22 komentarze:

  1. Czytam ostatnio noblistów, ale mam zamiar wybierać tylko pozycje, które mnie zainteresują i myślę, że ta pozycja do nich może należeć więc wezmę ją pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, to bardzo wartościowa powieść :)

      Usuń
  2. Próbowałam czytać książkę Doris Lessing "pamiętnik przetrwania", bodajże i nie umiałam odnaleźć się w jej świecie, słowach... Może zrobię jeszcze jedno podejście do jej twórczości, ale to w dalekiej przyszłości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również miałam problem, ale z każdym kolejnym zdaniem było lepiej :)

      Usuń
    2. U mnie z kolei było odwrotnie...

      Usuń
  3. Hehe, a ja właśnie skończyłam czytać "Lato przed zmierzchem" Lessing (też moje pierwsze spotkanie z autorką) i skutecznie się do niej zraziłam. Nie dla mnie jej książki, oj nie dla mnie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ja po pierwszych stronach chciałam wyrzucić książkę przez okno, ale potem rozsmakowałam się w jej treści.

      Usuń
  4. Pierwsze spotkanie z Doris Lessing jeszcze przede mną. Jestem niesamowicie ciekawa czy jej pisarstwo przypadnie mi do gustu, bo natknęłam się już na wiele dość zróżnicowanych opinii na temat jej książek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to jedna z tych autorek, które kocha się lub nienawidzi. Jej proza jest specyficzna.

      Usuń
  5. Czytałam "Mężczyznę i dwie kobiety" i chętnie bym przeczytała coś jeszcze tej autorki, ale akurat tematyka zrecenzowanej przez Ciebie książki jakoś do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem na tak - mądrych książek zmuszających do przemyśleń nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z takiego samego założenia :)

      Usuń
  7. Czytam i widze, ze wrazenia mialam podobne po przeczytaniu innej powiesci tej autorki- trudny poczatek, nielatwy temat i jezyk powiesci, mnogosc przemyslen, ktore przytlaczaja, ale pod koniec, mimo, iz czulam sie wymeczona emocjonalnie mialam poczucie, ze to dobra literatura.
    Ososbiscie potrzebuje troche oddechu po Lessing, ale za jakis czas znowu zmierze sie z jakas jej ksiazka.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, że musisz odetchnąć. To ciężka literatura, ale bardzo pobudzająca. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Na razie miałam jedno spotkanie z Doris Lessing i chcę więcej. Jej "Piąte dziecko" spowodowało, że nagromadziło się we mnie mnóstwo różnych emocji, miałam w głowie pełno myśli... Uwielbiam, kiedy książka powoduje, iż ciągle tkwi w mojej głowie, a ja cały czas o niej myślę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem do końca pewna, czy zaciekawiłaby mnie ta historia, zatem póki co plany dotyczące tej książki odłożę na przyszłość

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się, więc rozejrzę się za tym tytułem. Prozy Lessing jeszcze nie znam, ale bardzo chcę się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również spotkanie z Panią Lessing mam jeszcze przed sobą. Po przeczytaniu kilku recenzji książek tej autorki mam wrażenie, że odnajdę się w jej świecie.
    Lubię, kiedy sama nie mogę przewidzieć swojej reakcji na jakąś książę, a w przypadku "Znowu ta miłość" właśnie tak jest i to mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciężko mi się czytało tę książkę. Może też nie czytałam jej we właściwym momencie, może nastrój miałam nie ten. W każdym razie pamiętam, że trochę się przy niej "męczyłam". Co nie znaczy, że mi się nie podobała - znalazłabym w niej parę pozytywnych punktów. Jednak w porównaniu z dwiema pozostałymi książkami Lessing, które miałam okazje przeczytać, czyli z "Piątym dzieckiem" i "Podróżą Bena", "Znów ta miłość" wypada jednak trochę blado, nie pozostawia takiego trwałego śladu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To specyficzna lektura, jedna z tych wymagających odpowiedniego nastawienia - może jeszcze kiedyś nabierzesz na nią ochotę :) Zainteresowałaś mnie innymi jej powieściami - będę ich poszukiwać.

      Usuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.