23 października 2012

"Droga do piekła" Majgull Axelsson (#44)


TYTUŁ: Droga do piekła
TYTUŁ ORYGINAŁU: Lang borta fran Nifelheim
AUTOR: Majgull Axelsson
WYDAWNICTWO: W.A.B.
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2008

LICZBA STRON: 388

Niepokojące dzieciństwo, niepokojąca dorosłość. Okrutny świat, w którym wzdęte brzuchy dzieci podrażniają oczy i paraliżują dłonie, niezdolne do podania kromki chleba. Wymagania, którym nie można podołać, paraliżujący strach i niemoc.

Cecylia spogląda przez szparę w drzwiach na swoją umierającą matkę. Wspomnienia uderzają w nią z wielką mocą, dzieciństwo wydaje się być udręką, zmorą, okrutnym sąsiadem. Brak akceptacji ze strony apodyktycznej matki, trudna przyjaźń z Maritą, problemy fizjologiczne, to wszystko toczy się po schodach do ciemnej piwnicy, gdzie pękają słoiki z przetworami. Makijaż wykonywany pospiesznie w budce telofonicznej, pierwsze znamiona dorosłości. Mąż, ambitny polityk, córka,  obojętna na wszystko i kariera, którą napędza potrzeba serca. Cecylia, obserwatorka ludzkich tragedii, która walczy z biedą, niczym Don Kichot z wiatrakami, przebywając w krajach "trzeciego świata" jest świadkiem upadku obyczajów. Podczas wizyty na Filipinach musi stawić czoło żywiołowi i wraz ze swoim kierowcą zostaje uwięziona w szarości popiołu i czerwieni ognia, wydobywającym się z wulkanu.Kogo spotka w tych nieprzyjaznych okolicznościach? Czego dowie się na swój temat?

Axelsson jest mistrzynią. Potrafi pisać książki o różnych kulturach z wnikliwością tubylca, przy czym zawsze osnuwa wszystko szwedzkim chłodem. Jej powieści są wieloznaczne, poruszające i dające do myślenia. Zabieg cofania się w czasie, w przyszłość dalszą i bliższą, wprowadza momentami lekki chaos. Warto skupić się na lekturze, aby zrozumieć Cecylię, to kim się stała, z jakiego powodu zamyka się w łazience z jedzeniem i kocem, a w lustrach widzi twarze zmarłych. Autorka stworzyła kilka ciekawych bohaterów, wniknęła w problemy rasowe, zadała pytania o ludzkie przeznaczenie i wpływ dzieciństwa na naszą dorosłość. Wszystko jak zwykle na wysokim poziomie, napisane lekko, a jednak historia poruszyła swoją brutalnością i prawdziwością.

To trudna opowieść, pełna drobnych skoków w przeszłość. Przed oczami migocze świat, który ukazuje się w różnych perspektywach. Kobiece postacie w powieściach Axelsson są pełne tajemnic i ukrytych emocji,  a czytelnikowi udowadniają, że wszystko można znieść i nadal kochać, oddychać, żyć.

Ocena: 5 / 6

27 komentarzy:

  1. Ja zakończyłam swoje pierwsze spotkanie z prozą Axelsson i jestem pod wrażeniem, aczkolwiek spodziewałam się większych emocji. Dobrze stwierdziłaś, że w jej prozie wszystko osnute jest jakby skandynawskim chłodem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki Axelsson mają swój niesamowity klimat...

      Usuń
  2. Interesująca pisarka, pomyślę o niej, gdyż lubię skandynawski chłód .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz skandynawskie klimaty, to książka powinna przypaść Ci do gustu :)

      Usuń
  3. Próbowałam kiedyś przeczytać książkę tej autorki pt. "Tą którą nigdy nie byłam" i jakos nie dałam rady. Może źle trafiłam z nastrojem na taką lekturę. Dużo dobrego słyszałam o tej autorce i bardzo chciałabym się sama przekonać, czy jej książki mają w sobie głebie. Spróbuję jeszcze raz.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat "Tą którą nigdy nie byłam" jeszcze nie czytałam, więc nie mam pojęcia, jakie będą moje wrażenia. Axelsson jest dość specyficzna, mam nadzieję, że jeszcze uda Ci się przeczytać inne jej książki :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Oj tak, jej książki są bardzo specyficzne. :)

      Usuń
  5. Chyba ze wszystkich ksiazek tej autorki ta zdecydowanie czytalo mi sie najtrudniej, a byla to pierwsza jej autorstwa po jaka siegnelam. Warto ja przeczytac,bo to dobra ksiazka, ale czulam sie po niej zmeczona emocjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę, ja zawsze czuję się zmęczona emocjonalnie po prozie Axelsson - ale to takie budujące zmęczenie, które w ogóle mi nie przeszkadza :)

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie ta recenzją

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze bardzo ciekawiły mnie książki tej autorki. Muszę w końcu po którąś sięgnąć.

    P.S. Nie mogę się już doczekać recenzji "Atlasu chmur" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się nagimnastykowałam, żeby zdobyć swój egzemplarz "Atlasu..." w rozsądnej cenie, więc czytam go z namaszczeniem ;) Polecam Ci Axelsson - myślę, że będziesz zadowolona.

      Usuń
    2. Ja sama szukam go od jakiegoś czasu, niestety zawsze był szalenie drogi. Teraz jednak widzę, że wznowiono druk ze względu na film, który niebawem wejdzie do kin, więc będę mogła go w końcu nabyć po rozsądnej cenie :)

      Usuń
  8. Lubię specyficzną prozę i lubię się czasem "wymęczyć" lekturą:)To chyba coś dla mnie. Wróciłaś na dobre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie nie mam w planach żadnego wyjazdu, więc posiedzę tutaj trochę :)

      Usuń
  9. Zupełny zbieg okoliczności, ale parę dni temu odnotowałam sobie właśnie ten tytuł do wypożyczenia w bibliotece. Aczkolwiek czuje, ze i tak wrócę z kwitkiem :> A swoją drogą świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie książki Axelsson również miałam z biblioteki :) Mam nadzieję, że znajdziesz chociaż jedną jej powieść u siebie :)

      Usuń
  10. To chyba będzie następna książka Axelsson, jaką przeczytam, choć nie wiem, czy jest u mnie w bibliotece. Ale brzmi bardzo ciekawie i wydaje się inna niż "Dom Augusty", choć nastrój widzę podobny. Ale i tak muszę jeszcze trochę odczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wielką ochotę na Dom Augusty - tyle dobrego słyszałam o tej książce :) Na szczęście w mojej bibliotece można znaleźć wszystkie książki Axelsson.

      Usuń
  11. Nie znam tej autorki, ale widzę, że to ta ambitniejsza proza. Muszę zajrzeć do swojego zbioru, czy gdzieś nie zapodziała mi się jej książka. Czasami sama się gubię jakie książki mam, a jakich nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie dziwię się, jeśli masz duże zbiory :) Fajnie, jak znajdziesz cokolwiek tej autorki, gdyż wszystkie jej powieści mają podobny klimat.

      Usuń
  12. nie słyszałam o tej książce, ale mam wrażenie, że to coś dla mnie, szkoda tylko, że w najbliższym czasie raczej nie dam rady jej przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwując Twoje gusta literackie, myślę, że książka przypadłaby Ci do gustu :)

      Usuń
  13. Wydaje mi się interesującą książką, ale pewnie i tak nie będę miała okazji jej przeczytać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Może znajdziesz jej książki w bibliotece miejskiej? :)

      Usuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.