9 listopada 2012

"Carnevale" M. R. Lovric (#54)


TYTUŁ: Carnevale
TYTUŁ ORYGINAŁU: Carnevale
AUTOR: M. R. Lovric
WYDAWNICTWO: Świat Książki
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2003

LICZBA STRON: 543

Panie i Panowie, czas rozpocząć zabawę! Już teraz można sięgnąć po maskę, której delikatne sznurki zaplątują się we włosy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby przez czas trwania karnawału, przeistoczyć się w olśniewającą postać, niczym ze snu. To czas, w którym namiętność bierze władanie nad ciałem i popycha zakochanych w ramiona ciemnych zaułków. 

Cecilia jest córką bogatego weneckiego kupca. Młoda, niewinna i niedoświadczona dziewczyna, wpada w ramiona Casanowy. Tak, tego Casanovy, który znany jest całemu światu, jako pierwszorzędny bawidamek, legendarny kochanek i niesamowity uwodziciel. Pod wpływem starszego kochanka, Cecilia rozkwita i zaczyna interesować się sztuką. Casanova kupuje jej farby i pędzle, a pierwszym dziełem dziewczyny, jest portret ukochanego. Po wielu latach miejsce Casanovy zajmuje mroczny Byron. Cecilia po raz drugi poznaje smak prawdziwej miłości, ależ jakże inne jest to doświadczenie.

Niesamowita i bogata opowieść! Przede wszystkim świetna narracja autorki, która w niezwykle ciekawy sposób przedstawia życiorysy historycznych postaci, w które wplata fikcyjne wydarzenia. Wśród niesamowitych bohaterów, odnajdziemy takie nazwiska, jak: Byron, Casanova, Ali Pasza, Goethe, Angelica Kauffmann...Autorka ukazała drogę, jaką młoda malarka musiała przejść, aby zasłynąć w świecie sztuki. W książce znajdziemy mnóstwo informacji na temat ówczesnej sztuki, literatury, czy teatru. Na początku każdego rozdziału znajdziemy stare przysłowie weneckie, odnoszące się do konkretnych wydarzeń w życiu Cecili lub któregoś z jej kochanków. Poza tym poznamy historię Wenecji oraz będziemy mogli przyjrzeć się ówczesnym obyczajom. Zostaniemy zabrani do pachnącej kadzidłami Albanii, a także wybierzemy się do mglistej Anglii. Creme de la creme powieści historycznych...

Oprócz ciekawych wątków związanych z główną fabułą, warto zwrócić uwagę, na wątek psychologiczny powieści. Miłość jest niezwykle złożoną sprawą, mieszanką potu i łez. Na przykładzie czułego Casanovy i chłodnego Byrona, możemy zaobserwować skrajne przypadki zakochania. Ogromnym plusem jest fakt, że z każdym rozdziałem widać przemianę, jaka zachodzi w głównej bohaterce. Cecilia dojrzewa, staje się prawdziwą artystką, a do jej drzwi pukają same znakomitości, prosząc o wykonanie portretu. Interesujące są również relacje dziewczyny z rodziną. Bohaterka targana jest namiętnościami i za nic ma skromną oraz pobożną familię. Obserwujemy, jak sama zostaje matką i otwiera oczy na sprawy, które do tej pory zbywała machnięciem ręki. 

To niezwykle różnorodna opowieść o ludzkich uczuciach, smutkach i radościach, o roli kobiety w XVIII i XIX wieku, o tajemniczej Wenecji. Książka porwała mnie w objęcia. Aż do teraz nie mogę złapać tchu.

Ocena: 5 / 6


 Książka przeczytana w ramach wyzwania  "Z literą w tle" (w tym miesiącu "L").

30 komentarzy:

  1. Świetna tematyka! Książka poprostu MUSI zagościć u mnie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam! Ja również byłam pod wrażeniem, w jaki sposób autorka połączyła tak skrajne postaci w jednej książce. :)

      Usuń
  2. Fajna recenzja:) Miałam ją ostatnio w rękach ale odłożyłam.I teraz żałuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno będziesz miała jeszcze okazję, aby przeczytać tę książkę :)

      Usuń
  3. Czy ty kiedyś przeczytasz książkę na którą po recenzji nie będę miała ochoty?
    Czy ja będę miała skąd wziąć te perełki, które wynajdujesz?
    I czy mi się uda znaleźć jakąś książkę do wyznania? Bo czuję, że z tym "L" to będzie mi o wiele ciężej, a niżeli z "M"
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Służę swoimi egzemplarzami, jeśli tylko będziesz miała ochotę i nie znajdziesz nigdzie w okolicy :) "L" zapowiada się ciekawie - chociaż mam w planach inne książki, w tamtym miesiącu poszalałam z tym wyzwaniem ;)

      Usuń
    2. Kochana gdybym ja tylko mogła to ukradłabym Ci tą całą twoją biblioteczkę :) Zastanawiające jest tylko to co ja bym miała do zaoferowania z mojej biblioteczki.. czuję, że ciężko byłoby coś znaleźć.

      Usuń
    3. Nic nie musisz kraść, chętnie sama wypożyczę. :) Nie mów hop, na pewno znalazłabym coś dla siebie. Jeśli masz ochotę, to zapraszam na mój profil na Lubimyczytać - mój użytkownik to :karkam, folder: moja biblioteczka :)

      Usuń
    4. Heh.. powiem,że sprawiłaś, że uśmiecham się jak głupia do monitora. Już lecę na Lubimyczytać, ba nawet Cię zaproszę, ale ja muszę jeszcze troszkę popracować nad moją biblioteczką, bo nie wszystko tam jest. Jak znajdę coś dla siebie to odezwę się nie wiem np. na meila? i pogadamy sobie..Tak chyba będzie wygodniej, bo nie chcę zaśmiecić Ci bloga moimi komentarzami.

      Usuń
  4. Książka mnie zaciekawiła. Intrygująca tematyka, fantastyczna okładka, pozytywna recenzja. Czegóż chcieć więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że ta książka ma wszystko, co ja szukam w literaturze :)

      Usuń
  5. Cudowna okładka!!! Porwałaś mnie do tańca.Wszystkie wątki związane ze sztuką, literaturą, no i te postacie:) Takie bogactwo w jednym kawałku??? Nie pozostaje mi nic innego jak roztańczyć się na całego, aż do utraty tchu:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Martuś, tutaj naprawdę dzieje się dużo - padłabyś trupem po nocy z tą książką ;) Myślę, że będziesz miała dużo radości z czytania :)

      Usuń
  6. Lektura zapowiada sie bardzo intrygujaco. Bede musiala jej sie rpzyjrzec z bliska, chociazby z powodu Wenecji i karnalowego klimatu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wenecja opisana jest w wyjątkowy sposób - zakochałam się jeszcze bardziej! Klimat jest na poły radosny i smutny, jest Casanova i Byron :)

      Usuń
  7. Pięknie. Kolejna książka do przeczytania. Klimat twojej recenzji już zachwyca, to co dopiero będzie z książką..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, na ile oddałam klimat tej książki :) Wydaje mi się, że książka zasługuje na uwagę, bo to coś nowego i orzeźwiającego.

      Usuń
  8. ciekawie, ciekawie... Ale nie wiem:D Może dorwę gdzieś w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa i zachęcająca recenzja. Jednakże książka zupełnie nie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuje, że ta książka idealnie trafia w mój gust literacki. Koniecznie muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszukać jej w antykwariatach lub na Allegro - ja kupiłam swój egzemplarz za 4 lub 5 złotych :)

      Usuń
  11. Okładka jest taka... dość dziwna. Ale Twoja recenzja okazała się tak dobra i zachęcająca, że przestanę zwracać uwagę na tę okładkę i wpiszę książkę na listę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, wenecka maska na okładce nie jest zachwycająca, zdecydowanie lepiej wygląda wydanie oryginalne :) Ważne jednak, że wnętrze jest powalające.

      Usuń
  12. Widzę, że czytasz "Apsarę". Jestem ciekawa Twoich wrażeń. Ale nie śpiesz się z lekturą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, mam zamiar delektować się tą książką :)

      Usuń
  13. Wydaje się ciekawa. Pomyślę nad nią:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po raz kolejny idealnie trafiłaś w mój gust. Ten karnawał, te postaci świata ogólnopojętnej sztuki, te dwa obrazy miłości - wszystko mi tu idealnie współgra, tworząc magiczny klimat nie do podrobienia. Biorę w całości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak! Myślę, że przypadnie Ci do gustu :) Klimat jest wyjątkowy, a historia niezwykle wciągająca.

      Usuń
  15. OOO z pewnością jest to coś dla mnie. Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm jakieś 10 lat temu książka była dołożona jako "gratis" do czasopisma Pani, ale inne tytuły też... kupiłam wtedy 5 różnych pozycji w ten sposób, ale z tej zrezygnowałam... niestety...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.