24 listopada 2012

Drogi Mikołaju - czyli o czym śnię, o czym marzę

Zauważyłam na kilku (kilkunastu) blogach, że został poruszony temat prezentów świątecznych. Dla mnie książka to idealny podarunek, a żeby nie było rozczarowań (powtórzeń, nietrafionej tematyki) zazwyczaj robię listę powieści, które chciałabym otrzymać. W ten sposób wszyscy są zadowoleni - Mikołaj i ja. I proszę mi tu nie pisać, że Mikołaj nie istnieje...

W tym roku na mojej liście do Mikołaja (niech Mikołaj przemyśli sprawę i chociaż 1 książkę wyjmie ze swojego worka), znajdą się następujące pozycje:


      
         

Elif Shafak - uwielbiam, po przeczytaniu Pchlego Pałacu jestem pod urokiem jej prozy.

Czarne mleko
Czterdzieści zasad miłości
Lustra miasta
Bękart ze Stambułu


      

Markus Zusak - kto nie słyszał o jego książkach? Nie przepadam za książkami, o których głośno, bo czasami nie wiem, czy to efekt dobrej reklamy, czy rzeczywiście warto sama w sobie. Koniecznie muszę się przekonać... 

Posłaniec
Złodziejka książek


   

    

Carol Drinkwater - posiadam pierwszą część oliwkowej serii (Oliwkowa farma) i trzecią (Oliwkowe żniwa), bardzo ucieszyłabym się, gdybym w końcu skompletowała wszystkie oliwki.

Oliwkowe drzewo
Oliwkowy szlak
Powrót na oliwkową farmę
Sezon na oliwki


   



Anne B. Ragde - trylogia, o której marzę od dawna.

Na pastwiska zielone
Raki pustelniaki
Ziemia kłamstw


Oczywiście mogłabym tutaj siedzieć całą noc i dopisywać kolejne tytuły, mój apetyt na książki jest nieposkromiony. Mam nadzieję, że Mikołaj doceni moje dobre sprawowanie (na kilka przewinień można przymknąć oko, prawda?) i znajdę pod choinką wymarzone prezenty.

39 komentarzy:

  1. Sama chętnie zapoznałabym się z twórczością Elif Safak. A Zusaka gorąco polecam. Zarówno "Złodziejkę książek" jak i "Posłańca". Nie sądzę, aby istniała taka możliwość, że nie przypadną Ci do gustu. Ja uwielbiam obie :). Życzę również, żeby Mikołaj nie pozostał głuchy na Twoje prośby i choć jedną z książek ulokował w swoim wielkim worze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam nadzieję, że Zusak podbije moje serce :) Polecam Ci książki Shafak, są mądre, ciepłe, bogate i poruszające, po prostu napisane po mistrzowsku.

      Usuń
  2. Piękne książki sobie wybrałaś na prezent, świetnie by się prezentowały na półce :)
    'Złodziejkę książek' też mam na swojej liście, a 'Bękarta ze Stambułu' czytałam i się zachwyciłam stylem Elif Safak ;)
    Mikołaj na pewno spełni te życzenia (tylko trzeba mu szepnąć gdzie ma szukać inspiracji), czego Ci życzę z całego 'czytelniczego' serducha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, już sobie wyobrażam tę półkę z nowymi nabytkami...Bardzo Ci dziękuję, mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Tobie również życzę spełnienia marzeń i wielu, wielu książek z listy tych najbardziej wyczekiwanych :)

      Usuń
  3. Ja pomyślałam, czy by nie nabyć kilku części HP po angielsku, ot tak żeby zobaczyć jak to wygląda w oryginale :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy pomysł. Sama nie odważyłabym się na czytanie po angielsku powieści z tyloma wątkami fantastycznymi, ale Tobie życzę powodzenia :)

      Usuń
  4. Również marzy mi się "Złodziejka książek":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za spełnienie tego marzenia :)

      Usuń
  5. Ja czytałam "Czarne mleko", podobało mi się, ale nie byłam zachwycona... Może powinnam sięgnąć po jakąś inną powieść Elif Shafak, żeby ostatecznie się do niej przekonać. "Złodziejkę książek" muszę mieć w na swojej półce, więc jeśli tegoroczny Mikołaj mnie zawiedzie, to sama będę sobie Mikołajem i polecę po nią do księgarni :) O oliwkowej serii pierwsze słyszę, ale okładki wyglądają przepięknie (chociaż wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce). Powieści Anne B. Ragde także nie znam, ale jeśli o nich marzysz to znaczy, że na pewno są to książki godne uwagi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwkowa seria zapowiada się cudownie, sama zacznę czytać, gdy uzbieram wszystkie części. Lubię takie klimaty - ciepły klimat i nowe życie. :) Książki Pani Anne są podobno niesamowite, bardzo specyficzne i...smutne. Jak prawdziwy bliźniak, lubię ciepło i chłód, nigdy nie mogę zdecydować się, co bardziej :) Mam nadzieję, że Mikołaj przyniesie Ci "Złodziejkę" i będziemy mogły wymienić się spostrzeżeniami po lekturze :)

      Usuń
  6. Trylogia Anne B. Ragde: genialna! "Złodziejka książek" również!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo cieszy mnie fakt, że te książki są genialne :)

      Usuń
  7. Safak też bym chciała :) Szczególnie "40 zasad miłości". Złodziejka baardzo mi się podobała, ale przez Posłańca nie przebrnęłam. O trylogii Radge słyszałam wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsumowałaś wszystkie moje zachcianki :) Szkoda, że "Posłaniec" nie przypadł Ci do gustu, sama spotykam się z wieloma skrajnymi opiniami. Mimo wszystko bardzo pragnę mieć tę książkę :)

      Usuń
  8. Przyznam , że o żadnej tych książek nawet nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo, "Złodziejkę książek" też bardzo chciałabym dostać! Może i do mnie Mikołaj z nią wstąpi...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedną pozycję Elif czytałam, a mianowicie "Bękart ze Stambułu" i sama poluję na pozostałe jej książki ;) Na "Złodziejkę książek" również mam ochotę. Mam nadzieję, że Mikołaj tu zajrzy i podaruje Ci nie jedną, a kilka tych pozycji (a wszystkie to marzenie, a co!) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto mieć marzenia - co ja bym bez nich zrobiła? :) Pamiętam Twoją recenzję "Bękarta..." - umacnia mnie w postanowieniu, że muszę mieć wszystkie książki tej autorki.

      Usuń
    2. Tak, też chcę mieć jej wszystkie książki.
      A co do "Cinder", skoro Cię zachęciłam, to super! Ale już nie namawiam aż tak skutecznie, bo masz zupełnie inny gust. Aczkolwiek tu może bardziej trafię niż z "Apsarą". ;)

      Usuń
  11. Złodziejka książek czytałam i naprawdę warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kuś, bo nie wytrzymam do Świąt ;)

      Usuń
  12. bardzo mnie ciekawi twórczość Elif Shafak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również - chciałabym poznać wszystkie jej książki :)

      Usuń
  13. A ja znowu krążyłam po księgarni zastanawiając się o co Mikołaja poprosić i znowu wszystkie książki najchętniej zabrałabym do domu, a tu trzeba się ograniczyć do kilku pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak robię! Krążę, przeglądam, dotykam grzbietów książek - chłonę w siebie atmosferę, a potem staram się zapamiętać najciekawsze tytuły - tak zakochałam się w Allende :)

      Usuń
  14. W swoim liście do Mikołaja na pewno poprosiłabym o Safak, bo nie znam jej twórczości, a jestem jej bardzo ciekawa. Po Zusaka naprawdę warto sięgnąć, jego książki zapadają w pamięć i wywołują przyjemny niepokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemny niepokój - brzmi cudownie, tego właśnie szukam w książkach. Shafak ma cudowne spojrzenie na świat, posługuje się doskonałym językiem i posiada ogrom wiedzy na temat ludzkiej psychiki, polecam :)

      Usuń
  15. życzę Ci zatem, aby Mikołaj spojrzał przychylnym okiem na Twoją listę i coś Ci podrzucił w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że tak właśnie będzie :)

      Usuń
  16. Pomysł z listą mikołajkowych prezentów w takiej formie jest świetny!
    Okazuje się, że posty dotyczące interesujących nas nowości/zapowiedzi też!
    W tym miesiącu obchodziłam swoje 30 urodziny i... koleżanka z pracy nie wiedząc co mi podarować sprawdziła bloga i podarowała mi "Irenę" (hurra, hurra) :)
    Co więcej moja przyjaciółka z urodzinowym prezentem dotarła do mnie z pewnym opóźnieniem, a że koleżanka od "Ireny" pracuje ze mną na pół etatu i drugie pół z moją przyjaciółką, to Magda postanowiła wyciągnąć od niej informacje na temat tego co już otrzymałam (żeby nie powielać prezentu). Ta odesłała ją na bloga, mówiąc że najlepszym prezentem będzie książka (bo żaliłam się, że od rodziny nie dostałam żadnej, ale cii...). Moja kochana Madzia zerknęła jednym okiem na bloga, zanotowała w myślach Picoult i... kupiła nie tę książkę hehe, na szczęście chciałabym całą kolekcję, a tego tytułu akurat nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja to napisałam w miarę zrozumiale? Bo pisałam na jednym wdechu :)

      Usuń
    2. Kochana, oczywiście, wszystko zrozumiałam :) Po pierwsze, jak to możliwe, że przegapiłam Twoje urodziny? Pac, pac po łapkach. "Irena" zapowiada się doskonale i bardzo Ci zazdroszczę takich wspaniałych koleżanek, które podczytują Twojego bloga. Ja również uważam, że książka jest najlepszym prezentem, a bliskie osoby można nakierować na bloga, aby zerknęli co lubimy i czego pragniemy. A teraz uwaga, krótka przyśpiewka na koniec:

      Sto lat, sto lat, dwieście i trzysta, niech żyje nam Madzia, nawet lat czterysta! :)

      Usuń
    3. Dziękuję pięknie :)

      Z moją rodzinką problem jest taki, że im się wydaje, że książek mam już nadto, więc lepiej podarować mi coś innego (czyt. praktycznego).
      Chyba nie słuchają tego co mówię... choć młodsza siostra czasem robi wyjątki :)

      Usuń
    4. Ale masz świetne koleżanki! Mój luby teraz też wie, że jak chce mi zrobić prezent, musi wejść na bloga lub profil na LC i półkę "Chcę mieć". ;)
      Sto lat sto lat! Bo chyba też przegapiłam...

      Usuń
  17. Przyznam, że nie słyszałam o żadnej z tych książek, ale zainteresował mnie Markus Zusak :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ogromną ochotę na zapoznanie się z twórczością Elif Shafak, Markusa Zusaka i Anne B. Ragde.
    Oj, ja wierzę, że tych przewinień było tak mało, że Mikołaj już nawet o nich nie pamięta! ;-) Zatem życzę Ci, żeby ten pan z siwą brodą pamiętał o Tobie i spełnił życzenia. :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam swoją listę do św. Mikołaja, na której są nie tylko książki.
    Poza tym na "Złodziejkę książek" przyczajam się już jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja również na święta robię listę książek, które chce dostać w prezencie. W tym roku planuję sobie również zrobić sama prezent, w postaci pakietu w Weltbilda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.