7 grudnia 2012

Prezent od kochanej blogerki - Magdalenardo


Moi Kochani!

Dzisiaj dostałam cudowną paczkę od Madzi - Magdalenardo. Madzia przeczytała w poście dotyczącym ostatnich zakupów książkowych, że poluję na Eve Green, autorstwa Susan Fletcher (mam już Ostrygojady i Alfabet snów) i wiecie co? Poprosiła mnie o adres i wysłała książkę. Ot tak, po prostu. Bo dla niej największą przyjemnością jest obdarowywanie innych. Nie mogę uwierzyć, że są tacy ludzie...

 W paczce, oprócz książki znalazłam bardzo wzruszający list, cudowną kartkę świąteczną i zakładkę (dzieła Madzi) oraz kilka smakołyków. Zakładka i kartka wywołały u mnie morze łez, wzruszyłam się ogromnie, bo to tyle pracy, tyle poświęcenia. Jestem zaskoczona i szczęśliwa jednocześnie.

Madziu, bardzo dziękuję Ci za ten gest, nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie. Cieszę się, że dzięki blogowaniu mogę poznać tak cudowne osoby, jak Ty. :)

49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Same pyszności, a książka była moim marzeniem - mam teraz wszystkie książki Fletcher przetłumaczone na język polski :)

      Usuń
  2. Takie niespodzianki są najpiękniejsze :-) Gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo doceniam gest Madzi, zasłużyła na wielkiego buziaka.

      Usuń
  3. Cudowna jest taka bezinteresowność ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzadko spotykana, wyjątkowa. Madzia jest niesamowicie dobrą osobą, :)

      Usuń
  4. Wspaniały prezent:) Radość z niego musiała być naprawdę ogromna:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płakałam, jak wariatka. Rzadko wzruszam się i rzadko ronię łzy, ale w tym wypadku naprawdę byłam zaskoczona. :)

      Usuń
  5. świetna paczka i megasympatyczna inicjatywa Magdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - inicjatywa, bo nigdy nie poprosiłabym Madzi o przesłanie tej książki. To ona sama zapytała o mój adres i zrobiła coś cudownego :)

      Usuń
  6. Bardzo sympatyczny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, niespodziewany i cudowny :)

      Usuń
  7. Tak, to niezwykły gest. Radość obdarowanego daje jednak może jeszcze radość temu, który obdarowuje. I to jest cudne.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ale jakże niespotykane! Ja rzadko doświadczam takiej dobroci od obcych osób, tym bardziej cieszę się z tej paczki :)

      Usuń
  8. Jejku jakie cudowności:) Niech żyją wspaniali blogerzy:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alleluja! :) Madzia naprawdę okropnie mnie wzruszyła.

      Usuń
  9. Ja kiedyś też wysyłałam książkę dziewczynie z bloga, która marzyła o tytule, który miałam. Niestety nawet mi nie podziękowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji - mam zamiar odwdzięczyć się Madzi książką i łakociami. Przykro mi, że osoba, której podarowałaś książkę, okazała się niewdzięczna...

      Usuń
  10. Mmam podobnie , teraz czekam na książkę "Poszukiwacze szczęścia", którą MOni sam z siebie mi ją przesłała. Coś cudnego .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Dla mnie to był szok, że można zdecydować się na taki gest - świetne uczucie :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo! Nic lepszego nie mogło mi się przytrafić :)

      Usuń
  12. No i zapachniało Świętami :) cudowny gest, świetny prezent i wielki uśmiech gratis :) To dodaje wiary w ludzi. Magdo - dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ja zupełnie inaczej teraz myślę o ludziach. Chwilowo jestem niezwykle dobrze nastawiona do całego świata :)

      Usuń
  13. Wspanialy prezent dostalas. Dzieki blogosferze mozna poznac wspanialych ludzi. A Eve Green to dobra lektura, zycze wiec milego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, poznałam wiele ciekawych, ciepłych i mądrych osób, które już teraz darzę ogromną sympatią. Nie mogę doczekać się czytania tej książki :)

      Usuń
  14. ja również w naszej blogosferze poznałam wiele wspaniałych osób :) aż miło tu zaglądać i należeć do tej cudownej społeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Na pewno pisałabym recenzje, nawet gdybym miała te myśli chować do szuflady, ale fakt, że trafiają one do innych i stanowią temat do dyskusji, to coś cudownego. Sama uwielbiam czytać recenzje innych, bardzo dobrze czuję się tutaj :)

      Usuń
  15. Niesamowity gest! Trzeba dbać o takich ludzi, bo mało ich już zostało niestety :( Pochwal się paczką, którą przygotujesz dla Madzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli Madzia będzie miała ochotę to pokaże paczkę u siebie na blogu - chcę jej zrobić niespodziankę :)

      Usuń
  16. O jejku, aż mi się miło na serduchu zrobiłam, jak przeczytałam to, co napisałaś. :) Wspaniały gest. Oby więcej takich osób w blogosferze!
    Miłej lektury, kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak mi się miło zrobiło? Takie rzeczy zdarzają mi sie niezwykle rzadko, tym bardziej jestem wzruszona tą sytuacją :)

      Usuń
    2. Jeszcze nigdy nie spotkała mnie taka sytuacja, ale kto wie.. może kiedyś? :) Z pewnością byłabym niezmiernie szczęśliwa, więc już sobie wyobrażam, jak musiałaś się czuć... Coś pięknego!

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że będziesz mogła poczuć coś podobnego, jak ja :) Jesteś niezwykle dobrą i miłą osobą, na pewno przytrafi Ci się podobna niespodzianka :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Tak, szczególnie kartka i zakładka sprawiły mi ogromną przyjemność :)

      Usuń
  18. Przyjemnych chwil z książką i smakołykami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, słodycze już zjadłam :)

      Usuń
  19. Wspaniały gest. To ogromnie miłe, że są tacy bezinteresowni ludzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, jestem niezwykle szczęśliwa, że spotkało mnie coś tak miłego :)

      Usuń
  20. Miłego czytania Karolinko!

    Co ja tu robię o tej porze??? W tygodniu wstaję o 9.00, a w sobotę... 6.00 rano, a ja przed kompem! Mnie chyba coś straszy :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Madziu, bardzo Ci dziękuję. W poniedziałek lecę na pocztę :)

      Madzia! Ty nie tracisz dnia po prostu ;) Ja dopiero otworzyłam oczy, a spałabym jeszcze dłużej, gdyby nie fakt, że żyję w bohemie i sąsiad gra na pianinie od 7 rano ;)

      Usuń
    2. To był przypadek, bo mąż wyjątkowo poszedł w sobotę do pracy i mnie obudził. Ja nawet w tygodniu wstaję o 9.00 :)
      Za to wieczorami mogę siedzieć godzinami :)

      Usuń
  21. Piękny prezent! Te od serca są zdecydowanie najlepsze. Cieszę się, że są wśród nas takie dobre i bezinteresowne istoty.

    A tak poza tym widzę, że mnóstwo zaległości mi się uzbierało w tym tygodniu. Niestety jestem teraz dosłownie zawalona pracą i dopiero dziś mam chwilę wytchnienia. W poniedziałek niestety wracam do świata wiecznego niewyspania, ale tymczasem zabieram się do nadrabiania utraconych recenzji. Czyż to nie jakiś nieznośny paradoks, że bezrobotna od rana do nocy siedzi w pracy? :) Przepraszam, że wylewam u Ciebie swoje żale. Idę czytać poprzednie wpisy i już więcej nie marudzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bez pośpiechu - ja sama wiem, jak to jest czasami ciężko wszystkim dogodzić. Jestes u mnie zawsze mile widziana i cieszę się, jak zostawiasz chociaż 1 słowo - chociaż wiem, że zawsze piszesz ich wiele, co cieszy mnie jeszcze bardziej :)

      Usuń
  22. Kochana, to jest świetny przykład na to, jak piękne i wielkie mają serca mole książkowe :) Tacy ludzie jak Madzia przywracają mi wiarę w ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem! Wierzę, że każdy miłośnik książki posiada dobre serce, ale niektórzy są wręcz kryształowi :)

      Usuń
  23. Też niedawno dostałam taki bezinteresowny prezent i aż serce się raduje, że są na świecie jeszcze ludzie, którzy z dobroci serca dają coś od siebie za friko. Brawa dla Madzi- jest wielka.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawa na stojąco! :) Cieszę się, że spotkało Cię coś podobnego - dla mnie to jak kubeł orzeźwiającej wody, w końcu obudziłam się z letargu :)

      Usuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.