14 grudnia 2012

STOSIK (#13) - czyli zdobycze książkowe



Wczoraj obudziłam się z myślą, że najwyższy czas odwiedzić bibliotekę. Ja wiem, że w domu, na regałach czekają książki, których wciąż przybywa. Niczym głodne dzieci patrzą na mnie szklistymi oczami. Jednak w bibliotece oprócz spojrzeń męczą mnie również jęki, szczególnie książek, których nikt nie chce. Pobiegłam w ten śnieg, w ten mróz, z twarzą okrytą szalem, kapturem i włosami, wpadłam do biblioteki wnosząc ze sobą chłodne powietrze i rzuciłam się na książki. Oto co wybrałam.

Conde i Colette przygarnęłam w ramach wyzwania Z literą w tle, gdyż okazało się, że nie mam żadnej nieprzeczytanej książki autora na literę "C". Feministyczna proza Colette ciekawi mnie od dawna, a Tituba brzmi niezwykle egzotycznie, a poza tym to moja ulubiona "Seria z miotłą" (czy Salem nie wpisuje się idealnie w tę serię?).
Poza tym Axelsson, którą uwielbiam i przysięgłam sobie, że przeczytam każdą jej książkę. Ta kobieta, wie, jak pisać i co pisać, nigdy nie powinna przestawać. Na koniec, już przy wyjściu zerknęłam na regał z nowościami. Oczy wyszły mi z orbit, jak zobaczyłam nową Zabużko! Przecież ta książka śni mi się po nocach! Od dawna planowałam ją kupić, ale odstrasza mnie wysoka cena (59 złotych), a tutaj taka niespodzianka. Kocham moją bibliotekę!
Jak widać W.A.B. rządzi. Muszę przyznać, że to moje ulubione wydawnictwo, w kwestii jakości wydawanych pozycji nie mają sobie równych. Namawiam Was do odwiedzania bibliotek, jak widać, można tam znaleźć wiele perełek, które umilą Wam zimowe wieczory.

54 komentarze:

  1. Ojej, jak Ci zazdroszczę tej "Serii z miotłą"! I nowej Oksany Zabużko...
    Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Słoneczko, dobrze wiem, że lubisz tę serię, co bardzo mnie cieszy :)

      Usuń
  2. Ale Ci zazdroszczę Tituby!!! I dla mnie brzmi ona cudownie egzotycznie i jeszcze bardziej intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniała książka, bardzo mocno egzotyczna, właśnie odłożyłam, polecam ją serdecznie :)

      Usuń
  3. Ja już dawno w swojej nie byłam, ale prywatna biblioteka mi się rozrasta i mam trochę przetrzymanych książek. Musze je wreszcie przeczytać by oddać.
    Niestety nie znam żadnej z pozycji, które wybrałaś.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie, ale jest coś w bibliotece publicznej, co ciągle pcha mnie do wypożyczania (czego nie rozumiem, bo mam milion książek nieprzeczytanych w domu) ;)

      Usuń
  4. Nie czytałam żadnej z przyniesionych przez Ciebie książek, ale mam ochotę na Axelsson. Ja dziś również wpadłam na chwilę do swojej biblioteki by odebrać zamówioną "Delikatność" Foenkinosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatność - cudowna książka. Jestem ciekawa Twojej opinii. Axelsson nalezy do wąskiego grona moich ulubionych pisarzy, każda jej książka działa na mnie orzeźwiająco :)

      Usuń
  5. Przyjemnego czytania życzę i czekam na recenzje, gdyż żadnej książki z twojego stosiku nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, recenzje na pewno ukażą się w najbliższym czasie :)

      Usuń
  6. Ja też uwielbiam swoją bibliotekę i uwielbiam W.A.B. :) Za to co do Zabużko miałam mieszane uczucia (ale czytałam tylko opowiadania). Ostatnio w bibliotece stałam nad Axelsson, ale stwierdziłam, że jeszcze nie czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabużko w tym akurat wydaniu jest podobno doskonała - to tylko plotki, sama przekonam się, jak jest naprawdę. W.A.B. koajrzy mi się z niezwykle mądrymi i dojrzałymi książkami (chociaż istnieją wyjątki), zazwyczaj w ciemno wybieram książki tego wydawnictwa :)

      Usuń
  7. Czasem faktycznie można coś fajnego znaleźć w bibliotece. Ja ostatnio poszłam do biblioteki a tam niespodzianka, czekała na mnie zamówiona chyba ze 3 miesiące wcześniej taka trylogia Davida Gemmella. Ale mam wrażenie że w pabianickich bibliotekach nie ma za wiele fantastyki, bo tę głównie czytam (dobrze mi się wydaje, że jesteś z Pabianic? ;P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Jestem, jestem! Cieszę się, że oprócz Awioli, która mieszka tuż pod Pabianicami znalazłam jeszcze jedną "miejscową duszę" :) Widziałam w naszej bibliotece na Św. Jana cały regał z fantastyką, ale nie wiem, jak to wygląda naprawdę, bo sama czytam obyczajowe i psychologiczne powieści :)

      Usuń
    2. W bibliotece na św. Jana rzadko bywam, głównie korzystam z tej na 20-go stycznia, ale muszę się kiedyś przejść i zobaczyć :)

      Usuń
  8. czekam na recenzję Ta, którą nigdy nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Axelsson chętnie bym przeczytała, dużo dobrego o niej słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniała pisarka, chłodna i rzeczowa, a jednocześnie magiczna. :)

      Usuń
  10. O seria z miotłą, kiedyś polowałam na książki z tej serii, ale udało mi się przeczytać zaledwie kilka. Też wczoraj byłam odwiedzić bibliotekę, w zasadzie dwie i przytargałam stos, który starczy mi do końca roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieszy mnie fakt, że wypożyczasz - dzięki temu książki w bibliotece mogą poczuć ciepło domowego ogniska :) Seria z miotłą jest bardzo udana, chociaż różnorodność tematów bywa ogłupiająca.

      Usuń
  11. Ja jutro mam w planach wizytę w bibliotece i aż się boję tego ile książek przytargam do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat przyjemny strach :) W mojej można wziąć tylko 4, a szkoda, bo ja zabrałabym 10 lub więcej, gdybym tylko mogła :)

      Usuń
  12. Ależ masz dobrze zaopatrzoną bibliotekę, tylko pozazdrościć :)
    Z Twoich zdobyczy czytałam tylko książkę Axelsson, bardzo dobra powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz takie dobre zdanie o tej książce :) Biblioteka tym razem stanęła na wysokości zadania, dawno nie widziałam tylu ciekawych tytułów na półce z nowościami :)

      Usuń
  13. Bardzo fajne książki. Czekam na Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też cieszę się z moich wyborów :)

      Usuń
  14. Swietny biblioteczny stos. Zycze zatem przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już czas mija na lekturze i jest bardzo przyjemnie :)

      Usuń
  15. Czytałam tylko Axelsson, a o innych chętnie poczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zabużko miała do mnie dotrzeć we wrześniu, ale chyba w WABie mają problemy z komunikacją, bo to nie pierwsza książka, która do mnie nie dotarła :) Niemniej też uważam, że moją świetne książki. Dziś przeżyłam ogromne zaskoczenie, bo przyszła książka, na którą już nie liczyłam - Mama dookoła świata - i jest póki co urocza (pięknie wydana). O zawartości się niedługo przekonam. Nawet postanowiłam sprezentować ją mojej bratowej pod choinkę (jest młodą mamą), dlatego muszę się pospieszyć z czytaniem. :P

    Miłego czytania! Ciekawi mnie Twoja opinia o Zabużko. Jeśli będzie mega pozytywna, to się w tym WABie po raz kolejny przypomnę :P Albo i nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja coś czuję, że warto przypomnieć się wydawnictwu i zdobyć Zabużko, ale jeszcze nie mogę napisać, jak jest naprawdę.

      Nie znam "Mamy dookoła świata", ale zrobiłaś mi niezłą chętkę, będę musiała przyjrzeć się tej książce, uwielbiam staranną oprawę graficzną.

      Usuń
  17. Fajnie.Takie stosiki to i dla Nas inspiracje ciekawych tytułów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym właśnie upatruję sens pokazywania stosików. Sama również czerpię inspiracje z książek, które widzę u innych :)

      Usuń
  18. Zazdroszczę Ci takiej biblioteki pod nosem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak pod nosem, ale daję radę dotrzeć do niej w czasie godzinnego spaceru :)

      Usuń
  19. Książki Colette i darmową przesyłkę można znaleźć na wieszcz.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. *Ta, która nigdy nie byłam* zazdroszczę :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też cieszę się, że ją znalazłam, ostatnio była wypożyczona (ostatnio, czyli przez kilka miesięcy)

      Usuń
  21. Mniam, świetny stosik, miłego czytania :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe pozycje. Mam nadzieję, że skutecznie umilą Ci czas ;)
    Sama muszę zajrzeć do biblioteki w tygodniu. Na pewno zapoluję na dwie pozycje z Jeżycjady, potem zerknę na nowości i poszukam też kilka książek, która tutaj tak skutecznie polecasz na blogu. :)
    A co do "Cienia wiatru" to też bym ocaliła go od zapomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia w buszowaniu po Twojej bibliotece, mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie :) Ja nigdy nie czytałam Jeżycjady, ale na pewno to zmienię :)

      Usuń
  23. A którą bibliotekę najchętniej odwiedzasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiola, najczęściej bywam w tej na Św. Jana, albo w Pedagogicznej na Kilińskiego :) W Bibliotece Miejskiej na Św. Jana jest duży regał z powieściami obyczajowymi i nowościami :)

      Usuń
  24. Codziennie zaglądam do biblioteki. Pani za biurkiem to już chyba myśli, że jestem wariatką, bo wchodzę sobie tam bez powodu, kręcę się wokół regałów i właściwie to wdycham zapach książek.
    Nie mam czasu na czytanie. Nie mam czasu na nic, ale nadchodzą święta i cały tydzień wolnego, muszę to nadrobić!
    A w bibliotece spędzę kolejne dni, a może coś znajdę.
    Niestety odpuściłam sobie wszystkie wyzwania w tym miesiącu, tak samo jak prowadzenie bloga i czytanie.. niedobra ja, ale szkoła to szkoła.
    Ale się rozgadałam .... wybacz.
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.