19 stycznia 2013

"Czarny balonik" (2008) - recenzja filmu (#2)


TYTUŁ ORYGINALNY: The black balloon
PRODUKCJA: Australia, Wielka Brytania
PREMIERA: 2008

Thomas przeprowadza się do niewielkiego miasteczka, w którym jego ojciec podejmuje pracę w bazie wojskowej. Matka jest w zaawansowanej, zagrożonej ciąży i zostaje odsunięta od spraw domowych. Na głowie Thomasa pozostaje opieka nad autystycznym bratem, Charliem, który wymaga ogromnej uwagi i cierpliwości. Wszystko komplikuje się, gdy Thomas poznaje Jackie, z którą pragnie stworzyć normalny związek, na przekór wszystkim zwariowanym sytuacjom z udziałem chorego brata.

Muszę przyznać, że historia tej rodziny ogromnie mnie wzruszyła. Brak zrozumienia, nikła tolerancja na odmienność, wredni sąsiedzi i znajomi ze szkoły. To krople alkoholu strząsane do płonącego domu, w którym codzienność jest wystarczająca trudna, a każda kropla narusza ściany i drzwi. Thomas jest zwykłym chłopcem, który pragnie akceptacji i miłości, a musi walczyć z nieobliczalnym bratem, którego kocha, lecz nie rozumie. Sama nie mogłam uwierzyć, że autyzm potrafi osiągnąć tak zaawansowaną formę. To smutne patrzeć, jak rodzina zostaje wyklęta i nazwana bandą świrów, a przecież nie różnią się niczym. Czy fakt, że w ich kręgu znajduje się chora osoba, ma  świadczyć o jakiejkolwiek patologii? Czy trzeba nasyłać policję i opiekę społeczną, żeby samemu poczuć się bardziej normalnym? 

Mimo wszystko Thomas nie poddawał się i walczył o brata. Wspaniała lekcja człowieczeństwa. Niesamowita gra aktorska - tutaj pragnę wyróżnić Toni Colette, która była niezwykle naturalna i pełna ciepła. Ponadto Luke Ford z ogromnym wyczuciem wszedł w rolę chorego na autyzm, przez co jego postać była autentyczna i wywołująca ogromne emocje. Film o nietolerancji, uczący zrozumienia, poszerzający horyzonty, wytykający ludzkie wady, niczym palec wskazujący, sztywno wycelowany w środek czoła. To w naszych głowach powstają najwyższe mury, którymi odgradzamy się od wszystkiego, co dla nas niezrozumiałe. Nie warto odgradzać się od inności, bo w pewnym momencie przesłonimy drzewa i słońce.



20 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym filmie i w sumie z własnej woli bym go nie obejrzała. Ale skoro chwalisz aktorów, to w sumie czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktorzy są rewelacyjni, to ogromna sztuka wejść w rolę człowieka chorego na autyzm :)

      Usuń
  2. Rzadko oglądam filmy, jednak wolę poczytać książkę, ale od czasu do czasu zdarza mi się obejrzeć jakąś ciekawą produkcje, dlatego jeśli uda mi się gdzieś natrafić na "Czarny balonik", to z czystej ciekawości obejrzę, bo fabuła tego filmu zaciekawiła mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim postanowieniem noworocznym jest oglądanie większej ilości filmów - żałuję, że zamknęłam się w świecie książek i nie wychylałam się spoza okładkę - dobre filmy są warte każdej minuty.

      Usuń
  3. Umknął mi jakoś ten film, a z Twojej zachęcającej recenzji i ciekawego zwiastuna wnioskuję, że naprawdę warto się nim zainteresować. Wpisuję go zatem na swoją niekończącą się listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam zwrócić Twoją uwagę na ten film - jest bardzo poruszający.

      Usuń
  4. Nie słyszałam o tym filmie, ale tematyka bardzo ciekawa. Masz dar do wyszukiwania perełek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłączam się pod słowa koleżanki. Jak Ty to robisz? :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, dziękuję Wam, staram się grzebać, nigdy nie sięgam po oczywiste tytuły, dzięki czemu otrzymują bardzo intymne historie, których nie można znaleźć w komercyjnych kinach :)

      Usuń
  5. Z filmami staram się być na bieżąco a wiesz że o tym filmie nie słyszałam? Zaraz zapisuję go sobie do mojej listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezbyt popularny film, być może nie lubimy zapoznawać się ludzkimi ułomnościami, a szkoda...

      Usuń
  6. Z filmami jestem trochę na bakier. Rzadko mam czas na telewizję, czego po tak zachęcającej opinii żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale teraz nadrabiam i cieszę się, że trafiam na ciekawe produkcje :)

      Usuń
  7. Nie oglądałam tego filmu, ale tematyka wydaje się wpasowywać w mój gust, dlatego na pewno urządzę sobie seans z "Czarnym balonikiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, wiem, że lubisz dobre i mądre filmy, liczę na to, że ten również przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  8. Teraz mam ferie, a co za tym idzie więcej wolnego czasu, więc może poszukam tego filmu i obejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To idealny czas na dobry film i książkę, życzę Ci przyjemnego odpoczynku :)

      Usuń
  9. Pierwsze słyszę o tym filmie. Mam spore zaległości kinowe i oglądam coś dopiero wtedy, gdy szczególnie mnie zainteresuje. Mimo trudnej tematyki Twoja opinia i trailer zachęciły mnie do "Czarnego balonika". Rozejrzę się za tym filmem w wolnym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam ogromne zaległości, ale postanowiłam wszystko naprawić i ostro wzięłam się za oglądanie filmów. Czasami muszę odpocząć od liter :)

      Usuń
  10. Dziewczyny, ja również jestem do tyłu z filmem. Czasem uda mi się trafić na coś, co mnie wbije w fotel, ale niestety często film przegrywa z książką.
    Karola dzięki tobie mam już zaplanowane dwa wieczory filmowe i to nie będzie stracony czas:) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.