1 stycznia 2013

RAPORT (#6) - czyli ostatnio przeczytane książki - GRUDZIEŃ 2012

Moi Drodzy, to ostatnie podsumowanie dotyczące książek przeczytanych w 2012 roku. Grudzień był dla mnie łaskawy, chociaż okres świąteczny spędziłam na szalonych przygotowaniach, sprzątaniu, gotowaniu, a potem celebrowaniu  tego magicznego czasu i nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie. Mimo wszystko jestem ogromnie zadowolona z mojego wyniku (tak, nadal mam marzenie przeczytać wszystkie książki świata),  który wywołuje uśmiech na mojej twarzy - jestem bogatsza o nowe emocje, nowe słowa, cały czas rozwijam się i pędzę do przodu.

(Daty z przodu określają moment, w którym daną książkę skończyłam czytać)


 31.12.2012 - "Ostatnia spowiedź tom 1" Nina Reichter (375 s)



 30.12.2012 - "Muzeum porzuconych sekretów" Oksana Zabużko (702 s) (recenzja tutaj)



 27.12.2012 - "Tymczasowa" Małgorzata Hayles (288 s) (recenzja tutaj)



 25.12.2012 - "Jeżynowa zima" Sarah Jio (349 s) (recenzja tutaj)



 19.12.2012 - "Czyste, nieczyste" Sidonie-Gabrielle Colette (167 s) (recenzja tutaj)



  18.12.2012 - "Ta, którą nigdy nie byłam" Majgull Axelsson (445 s) (recenzja tutaj)



 16.12.2012 - "Kuzynka Nora" Anne Rivers Siddons (271 s) (recenzja tutaj)



 15.12.2012 - "Ja, Tituba, czarownica z Salem" Maryse Conde (281 s) (recenzja tutaj)



 13.12.2012 - "Mistrz bladych świętych" Marco Santagata (266 s) (recenzja tutaj)



  12.12.2012 - "1Q84 tom 2" Haruki Murakami (415 s) (recenzja tutaj)
 


 12.12.2012 - "Chciałbym, żeby ktoś gdzieś na mnie czekał" Anna Gavalda (175 s) (recenzja tutaj)



10.12.2012 - "Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek" Mary Ann Shaffer i Anne Barrows (255 s) (recenzja tutaj)



 09.12.2012 - "Złodzieje nieba" Peter Prange (496 s) (recenzja tutaj)
 


 06.12.2012 - "Oliwkowa farma" Carol Drinkwater (465 s) (recenzja tutaj)



05.12.2012 - "Tylko dla dziewcząt" Magdalena Samozwaniec (330 min) (recenzja tutaj)



04.12.2012 - "Doula" Bridget Boland (520 s) (recenzja tutaj)


03.12.2012 - "Szczęśliwy traf" Louise Shaffer (334 s) (recenzja tutaj)



 01.12.2012 - "Władca Barcelony" Chufo Llorens (736 s) (recenzja tutaj)



Podsumowując, w GRUDNIU 2012 przeczytałam 17 książek - 6540 stron, wysłuchałam 1 audiobooka - 330 min.

W tym miesiącu miałam styczność z wieloma średnimi książkami, ale wśród nich znalazły się istne skarby, jak np. "Oliwkowa farma", która nastroiła mnie pozytywnie i dała nadzieję, na lepszą przyszłość. Ktoś napisał mi, że jestem zbyt wymagająca, coś w tym jest. Dla mnie nie liczy się fabuła, droga, jaką podąża autor, ale to, w jaki sposób wszystko zostaje zmaterializowane, jak zostaje wykreowane. Czasami błaha historia, lub z pozoru nudna, okazuje się być darem, za jakim jestem wdzięczna jeszcze długo po tym, jak zamknę daną książkę. Jestem bardzo wrażliwa na trafne określenia, wysmakowane porównania, słowne sztuczki i potyczki. Mam nadzieję, że styczeń przyniesie wiele lektur o których będą mogła pisać tylko dobrze.

Dziękuję Wam, jest Was bardzo wiele. Zakładając bloga miałam nadzieję, że znajdzie się 20 osób, które doceni moją pisaninę, a jest Was znacznie więcej. Cieszę się, że mogłam nawiązać z Wami kontakt, że mogę dopingować Was liczyć na to samo z Waszej strony. Tworzymy cudowną społeczność, kreatywną, pełną pomysłów i nieszablonowych uczestników. Cieszę się ogromnie, że Nowy Rok mogę rozpocząć w doborowym towarzystwie :)

42 komentarze:

  1. Też dzisiaj rozmyślałam o naszej społeczności blogowej i doszłam do wniosku, że jestem uzależniona!
    "Tutaj" czuję się jak wśród swoich - każdy mnie rozumie, ma tego samego bzika, nie dziwi się, że mając kilka regałów nieprzeczytanych książek ciągle kupuję nowe i podziela moją radość z każdego nowego stosiku. Czasem zdarzają się ciekawe dyskusje na temat książek, czasem na jakiś tytuł patrzę zupełnie innymi oczami - po przeczytaniu recenzji innego blogera.

    A już najbardziej mnie dziwi to, że choć mamy Nowy Rok i większość ludzi odsypia to my - blogerzy książkowi siedzimy tu od rana, bo ciągle widzę gdzieś komentarze "znajomych" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, moim pierwszym ruchem po przebudzeniu jest włączenie komputera :) Przeglądam blogi, odpisuję na komentarze, recenzuję książki i dopiero potem mogę funkcjonować. To uzależnienie, ale nie narzekam na żadne negatywne skutki :)

      Usuń
  2. Imponujaca lista lektur:)
    W Nowym Roku zycze fascynujacych lektur oraz duzo szczescia i spelnienia marzen!

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszalałaś w grudniu! Ja nawet połowy tego co Ty nie przeczytałam :( Ale grudzień miałam ciężki i dlatego ;)

    Szczęśliwego Nowego Roku! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat miałam idealne warunki do czytania, nie mogłam przepuścić okazji :)

      Usuń
  4. A ja się cieszę, że mogę czytać Twoje teksty:) Nie ma nic złego w byciu bardziej wymagającym czytelnikiem. Sięgając po książki, które polecasz wiem przynajmniej, że czeka mnie niezapomniana przygoda z literaturą, której tak szybko nie zapomnę.
    Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że Ty również lubisz wymagające lektury, często bywasz dla mnie inspiracją. Uważam, że warto sięgać po książki skomplikowane, które pobudzają umysł do wysiłku :)

      Usuń
  5. Jestem pod wrażeniem Twojej listy książek z grudnia! Ja nie umiem tak szybko czytać;) A chciałabym, bo jest tyle ciekawych książek do przeczytania.
    Kochana życzę Ci kolejnego udanego roku, spełnienia wszystkich zamierzeń i noworocznych postanowień. Życzę Ci byś była szczęśliwa, spełniona i by uśmiech ciągle Ci towarzyszył:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia :) Jestem książkoholiczką i to wszystko stąd się bierze, książka jest przedłużeniem moich dłoni :)

      Usuń
  6. Wow, przeczytałaś naprawdę sporo książek! *o* Gratuluję ci! Dziwne, że jest już nowy rok - 2013 :o
    Pozdrawiam i wszytskiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż 17 książek - świetny wynik! Pięknie piszesz o książkach, nie zastanawiałaś się nad jakąś własną? :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! Czy ktoś chciałby przeczytać moją pisaninę - oto jest pytanie? ;)

      Usuń
  8. Bardzo dużo książek przeczytałaś. Kiedy ty masz na to czas? Ja jedynie wczesnym rankiem trochę czytam, bo w ciągu dnia nie daje rady, gdyż inne obowiązki wzywają.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już pisałam Antyśce - czytam ciągle, zawsze i wszędzie. Targam książkę w torebce i wyjmuję, kiedy tylko mogę. Czytam do późnej nocy i od samego rana :)

      Usuń
    2. Też tak robię:-) Tylko u mnie długo schodzi się z pisaniem recenzji. Nie potrafię się skupić, gdy wokół mam harmider i sensownie zdania sklecić i czasem to trwa z pół dnia, albo z przerwami pisze przez cały dzień.

      Usuń
  9. Gratuluję wyników, bo jak na zabiegany miesiąc, przeczytałaś baaardzo dużo książek. :) Kochana, życzę Ci, abyś w roku 2013 miała okazję przeczytać mnóstwo wspaniałych książek, które zawładną Twoim sercem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, mam nadzieję, że Ty również będziesz mogła przeczytać same ciekawe książki :)

      Usuń
  10. gratuluję i życzę dalszych sukcesów! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem Twojej recenzji "Ostatniej spowiedzi"

    OdpowiedzUsuń
  12. Wynik jak zwykle godny podziwu. I ja cieszę się, że jestem częścią tej wspaniałej społeczności, nigdy nie sądziłam, że znajdę tu tak wartościowych ludzi i poznam dzięki nim tak wspaniałe książki. Całe to blogowe życie przeszło moje najśmielsze oczekiwania i, tak jak i Ty, jestem bardzo zadowolona z tego, że mogę tu być i odkrywać tak ciekawe i nieszablonowe osoby jak Ty. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! To mi jest niezmiernie miło, że mogę gościć Cię na moim blogu, Twoje uwagi są dla mnie bardzo cenne, biorę je sobie do serca :)

      Usuń
  13. Dobrze widzieć takie podsumowanie, bo wcześniej umkneła mi książka "Jeżynowa zima", okdła mi się podoba :) Zajrzałam do Twojej recenzji i opis mnie zaintresował, szkoda tylko, że powieśc nie zrobiła na Tobie większego wrażenia.
    Bardzo lubię tu do Ciebie zaglądać, więc Twoja decyzja o założeniu bloga była baardzo dobra :) Pozdrawiam już noworocznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo cieszą mnie Twoje słowa, to ogromna motywacja do dalszego pisania (a miałam kilka chwil zwątpienia, gdy po prostu brakowało mi weny). Dziękuję za wsparcie, jest mi bardzo miło :)

      Usuń
  14. Powieść Doula jest genialna i pouczająca. Cieszę się, że ktoś wreszcie zwrócił uwagę na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również cieszę się, że masz taki stosunek do tej książki. Ja również byłam pod wrażeniem, poleciłam ją wielu osobom :)

      Usuń
  15. Wow! Gratuluję tak dużej ilości przeczytanych książek w minionym miesiącu. Chyba powinnam się rozejrzeć za "Oliwkową farmą" skoro tak Ci się podobała :)
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Polecam serdecznie książki Drinkwater - to nie są kolejne, sztampowe opowieści o tym, jak zacząć życie na nowo, to coś zdecydowanie więcej, warto, żebyś przekonała się sama :)

      Usuń
  16. Cóż mogę napisać. Życzę Ci, żebyś przeczytała wszystkie książki świata. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oczywiście mam nadzieję, że tak będzie :)

      Usuń
  17. ojej ale duż ksiażek przeczytałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Same czytelnicze perełki, muszę włączyć je do swojej listy lektur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele z tych książek mogę Ci polecić, chociaż niektóre nie zrobiły na mnie wrażenia :)

      Usuń
  19. Świetny wynik, mnie aż tyle nie wychodzi przez studia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pamiętam, jak sama miałam sesje, niewiele wtedy czytałam powieści.

      Usuń
  20. Ładny wynik! Ty to dla mnie jesteś ekspresem w czytaniu, naprawdę. Jak Ty znajdujesz na to czas? Ja wykorzystuję każdą wolną chwilę, a i tak idzie mi wolniej, niż bym chciała...
    Widzę, że przeczytałaś "Ostatnią spowiedź tom1". Czyli mogę spodziewać się recenzji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam wszędzie, w kuchni, podczas gotowania, w garderobie, w międzyczasie nad wyborem sukienki, tuż przed wyjściem z domu, w trakcie wiązania sznurowadeł :)
      Ostatnia spowiedź - już jutro :)

      Usuń
  21. Wow! Jest czego zazdrościć :))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.