7 stycznia 2013

"Sekretne życie pszczół" Sue Monk Kidd (#83)


TYTUŁ: Sekretne życie pszczół
TYTUŁ ORYGINAŁU: The secret life of bees
AUTOR: Sue Monk Kidd
WYDAWNICTWO: Albatros
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2004

LICZBA STRON: 318

Lata 70-te, Stany Zjednoczone. Czternasoletnia Lily ucieka z domu w towarzystwie opiekunki, czarnoskórej Rosaleen. Kobiety umykają przed prawem (Rosaleen została oskarżona o obrazę białych ludzi), despotycznym ojcem Lily oraz niewyjaśnioną śmiercią matki dziewczynki, która nie pozwala jej spać spokojnie od kilkunastu lat. W poszukiwaniu szczęścia, schronienia, a przede wszystkim odpowiedzi na dręczące je pytania, trafiają na farmę, gdzie trzy czarnoskóre siostry zajmują się hodowlą miodu. Lily znajduje wśród rzeczy matki etykietę, która widnieje również na słoikach ze słodkim płynem, które produkują siostry. Dziewczyna wie, że na tej farmie musiała być jej mama i podejmuje walkę, w której nagrodą jest prawda, a ceną jej cały dotychczasowy świat.

Urocza historia, w której można zatonąć, jak w basenie wypełnionym bursztynowym miodem. Cóż za słodka śmierć! Oprócz kilku radosnych dialogów, które wywoływały moje mięśnie brzucha do tablicy, a z gardła wydobywał się niekontrolowany rechot, były momenty cichej zadumy i kiwnięcia głowy w rytmie zrozumienia. Silne i słabe kobiety zostały tutaj połączone za sprawą tych samych pragnień, gdzieś po środku drogi prowadzącej do spełnienia. Mieszanka iście wybuchowa i nie mogło obyć się bez kilku słonych łez, przekrzykiwań i prób dominacji, ale wszystko ułożyło się i wdzięcznie uniosło, niczym rój pszczół poszukujący nowego miejsca do życia. 

Autorka stworzyła cudownych bohaterów. Jedni pełni empatii i poczucia humoru, inni zjadani przez własne smutki i plujący jadem. Oprócz niesamowitych sióstr pszczelarek, na uwagę zasługuje ojciec Lily, mężczyzna dręczony przez przeszłość i niepotrafiący okazywać uczuć, a także Rosaleen, piastunka dziewczynki, która ponad wszystko pragnęła uwolnić się spod jarzma białych ludzi. Każda osoba, która pojawiła się w tej powieści, wniosła ze sobą świeży powiew odmienności, jej obecność była uzasadniona i sprawiła, że wszystko nabrało wyjątkowego smaku. Rozmowy, jakie prowadziła August z Lily, zasługują na wielokrotne przeczytanie, na schowanie tych słów głęboko w sercu i wyciągania ich w krytycznych momentach, w których zaczyna brakować nam powietrza. To jak inhalator wdmuchujący nadzieję w nasze płuca.

Problem nietolerancji to rzecz ważna, o której warto pisać. Warto wspominać o ludzkim zachowaniu, które zasługuje na pogardę, na szyderczy śmiech i ostracyzm. Autorka poruszyła kilka ważnych tematów związanych z poszukiwaniem własnej tożsamości, wartości i walką o samego siebie. Poniekąd jest to historia uniwersalna, w której każdy powinien odnaleźć cząstkę siebie. Na koniec przychodzą mi do głowy następujące słowa: szczególną cechą świata jest to, że kręci się dalej bez względu na to, jakie spotykają nas nieszczęścia. *

* s. 294 

Ocena: 4 / 6

 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwania  "Z literą w tle" (w tym miesiącu "K").

32 komentarze:

  1. Widziałam film. Bardzo mi się podobał. Na razie nie sięgnę po książkę, ponieważ zbyt dobrze pamiętam fabułę. Nie wątpię jednak, że to ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie oglądałam filmu, ale na pewno to zrobię. Moja mama twierdzi, że ekranizacja nie odbiega od książki, dlatego odczekam chwilę, zanim rzucę się na film :)

      Usuń
  2. Czytałam tej autorki "Opactwo świętego grzechu", książka bardzo mi się podobała, była nastrojowa i poruszała wiele istotnych tematów, dlatego chętnie przeczytałabym "Sekretne życie pszczół" tym bardziej, że ekranizacja książki zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam wiele dobrego o tej książce, na pewno będę o niej pamiętać, gdyż spodobał mi się styl tej autorki :)

      Usuń
  3. Czytałam i byłam pod urokiem tej niedużej książki, która emanuje niezwykłym ciepłem i dobrocią.Chciałabym jeszcze oglądnąć film.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze to ujęłaś, to ciepła i nastrojowa historia, którą warto poznać :)

      Usuń
  4. Nie kojarzę autorki, chociaż tytuł obił mi się o uszy. Sam opis fabuły pewnie by mnie nie zachęcił, ale Twoja opinia jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, to przesympatyczna książka o byciu człowiekiem, bardzo polecam :)

      Usuń
  5. Również uważam, że o problemie nietolerancji trzeba pisać, bo to jest bardzo ważny problem, ciągle ,,na czasie'', dlatego zaciekawiła mnie tematyka w/w książki i bardzo chętnie poznam ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, chociaż ja nie rozumiem, skąd w ludziach tyle nienawiści...Czasami nie znoszę tego, że jestem człowiekiem!

      Usuń
  6. Może kiedyś:) może być ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka kilkakrotnie rzuciła mi się w oczy podczas licznych wizyt w mojej osiedlowej bibliotece. Jednak nigdy nie czułam specjalnej chęci, żeby po nią sięgać. Być może teraz spojrzę na nią łaskawszym wzrokiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, moim zdaniem warto! Powieśc jest niesamowita, śmieszna i wzruszająca, ciekawie napisana i poruszająca wiele aktualnych problemów :)

      Usuń
  8. Czytałam i byłam pozytywnie zaskoczona, nie spodziewałam się, że "Sekretne życie pszczół" aż tak mnie zaciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również! Chociaż wiedziałam od mamci, że książka jest bardzo interesująca i miałam nadzieję, że również mnie zaciekawi. Zaciekawiła :)

      Usuń
  9. Czytałam tę książkę już dawno, dawno temu i byłam nią zauroczona :) Po Twojej recenzji mam ochotę przeczytać ją raz jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również liczę na to, że książka będzie do mnie mówiła jeszcze wiele lat do przodu - to jedna z tych historii, które nigdy się nie nudzą :)

      Usuń
  10. Od jakiegoś czasu mam tę ksiażkę w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobała mi się zarówno książka jak i film, w ogóle mam słabość do powieści w klimatach amerykańskiego Południa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio sięgam po podobne historie (mogłabym tutaj wspomnieć o "Kuzynce Norze") - to fascynujący świat, słodko-gorzki, otworzył mi oczy na wiele spraw.

      Usuń
  12. Gdzieś już słyszałam o tej książce... Ktoś chyba mi ją polecał. No cóż, wtedy nie zwróciłam na to szczególnej uwagi, ale dziś chyba zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, nie można zlekceważyć takiej książki, jest warta każdej minuty Twojego czasu :)

      Usuń
  13. Książkę dodaję do listy "Przeczytać koniecznie!" Bardzo ciekawa recenzja, podoba mi się twój styl pisania, jest godny uwagi.
    Dodaję bloga do obserwowanych, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to okropnie i strasznie miłe wiedzieć, że ktoś czerpie przyjemność z moich słów, to bardzo pokrzepiające :)

      Usuń
  14. Słyszałam o niej sporo, przeczytałabym z chęcią. Tylko kiedy znaleźć na to czas?! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci więcej czasu, bo książka obroni się sama :)

      Usuń
  15. Mam książkę od jakiegoś czasu we własnej biblioteczce, tylko coś się za nią zabrać nie mogę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo to pozycja warta uwagi :)

      Usuń
  16. "Sekretne życie pszczół" to jedna z tych książek, które od dawna chcę poznać, ale ciągle coś staje na przeszkodzie. Muszę w końcu zdobyć swój egzemplarz i zanurzyć się w tej historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, spędziłam z nią kilka przyjemnych chwil, dużo śmiałam się i trochę płakałam :)

      Usuń
  17. A to ci zbieg okoliczności. Gdzieś w sieci rzuciła mi się w oczy notka o filmie na podstawie tej książki i pomyślałam, że chyba warto go obejrzeć. Teraz oczywiście najpierw sięgnę po książkę. Film zostawiam na później:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.