23 lutego 2013

"Hiszpański smyczek" Andromeda Romano-Lax (#105)

 
TYTUŁ: Hiszpański smyczek
TYTUŁ ORYGINAŁU: The spanish bow
AUTOR: Andromeda Romano-Lax
WYDAWNICTWO: Nasza Księgarnia
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2010
LICZBA STRON: 606
 
 Historia zaczyna się niesamowicie - dziecko, uznane za zmarłe, wybucha głośnym płaczem, wprawiając w konsternację notariusza, wpatrującego się w akt zgonu. Życie Feliu to niekontrolowany wybuch fajerwerków ukrytych w drewnianej skrzyni - niby piękne, lecz niebezpieczne ze względu na fruwające drzazgi. Chłopak zostaje nauczony gry na skrzypcach, a podczas jednego z występów poznaje wielkiego mistrza fortepianu, nazywanego Al-Cerraz. Feliu zaczyna od zera i powoli wspina się pod szczeblach kariery - grywa na dworze królewskim, podróżuje po Europie w towarzystwie Al-Cerraza, a potem również ze znaną skrzypaczką Avivą. Mimo wielu ułomności, chorej nogi, niezbyt interesującej aparycji, potrafi ukraść serce każdemu, zostaje szanowanym i popularnym wiolonczelistą.
 
Na uwagę zasługuje tło historyczne powieści. Wiem, wiem. Ciągle tylko II wojna światowa, Hitler i Stalin. Tutaj jednak poruszyła mnie opowieść snuta z perspektywy hiszpańskiego młodzieńca, świadka wojny domowej, dyktatury Franco i panowania Alfonsa XIII i jego żony, pieszczotliwe nazywanej Eną. Interesuje mnie wszystko, co związane jest z Hiszpanią i cieszę się, że mogłam przypomnieć sobie historię tego państwa w przyjemny sposób, podczas śledzenia losów Feliu. Pod wględem historycznym jest to bardzo dobra książka, w której można odnaleźć mniej popularne tematy związane z dwudziestoleciem międzywojennym i wybuchem II wojny światowej - hiszpańska scena muzyczna, hiszpańscy artyści, hiszpański głód i hiszpański dyktator, tak bardzo podobny do niemieckiego.
Hitler, Franco, Mussolini
 
Na kartach powieści pojawiają się autentyczne nazwiska, jak chociażby Picasso. To zaskakujące, jak wielką sławą cieszył się Feliu, który mógł pozwolić sobie na podglądanie kłótni kochanki i żony Picassa. Pomimo tego, że śledzimy głównie losy Feliu, mam wrażenie, że jest to opowieść o kobietach. Matka Feliu, poświęciła się dla jego kariery i pracowała w fabryce, żeby zarobić na lekcje muzyki. Aviva, skrzypaczka i przyjaciółka wiolonczelisty, oddała do adopcji dziecko, żeby nadal tkwić w świetle reflektorów. Ten wybór zaważył na całym jej życiu, na zawsze pogrążając ją w rozpaczy i zmuszając do nieustannych poszukiwań własnego szczęścia. Królowa Ena tkwiła w cieniu swojego męża, zakochana w dźwiękach, próbująca odnaleźć w nich zapomnienie. Między nimi Feliu, wrażliwy, dobry, chłonący wszystkie smutki i czekający z otwartymi ramionami na moment, w którym zabraknie słów i będzie potrzebny dotyk.
 
Powieść jest trudna, pomijam bogate opisy koncertów muzycznych czy analizy poszczególnych partytur. Myślę, że jest to zawoalowana forma rozliczenia się z przeszłością Hiszpanii, na którą ogromny wpływ miał Franco i Alfons XIII. Na początku książki byłam zafascynowana losami Feliu, jego podróżami i przygodami, lecz już w połowie poczułam znużenie - dużo za dużo polityki, przez którą nie mogłam przebrnąć bez ziewania. Ogromna ciekawość topniała, jak kostka lodu ułożona na parapecie, wystawiona na działanie promieni słonecznych. Czuję ogromny niedosyt, bo byłam pewna, że Hiszpania i muzyka porwą mnie do tańca i zmotywują do snucia marzeń - niestety, książka okazała się przeciętna, momentami ciekawa, kiedy indziej nużąca.

Ocena: 3 / 6
 

Książka przeczytana w ramach wyzwania "Z literą w tle" (w tym miesiącu "R").

26 komentarzy:

  1. Szkoda, że powieść okazała się nieco nudna, bo interesuje mnie wszystko związane z Hiszpanią i lubię powieści historyczne. Może jednak kiedyś jednak sięgnę z miłości do Espanii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tylko widzę, że coś związane jest z Hiszpanią to od razu jestem zainteresowana. I tę książkę chciałabym ogromnie przeczytać, mam nadzieję, że prędko mi wpadnie w ręce i że się rozczaruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy byłam w bibliotece przypadkiem trafiłam na tę powieść. Jednak chyba jakiś szósty zmysł mi ją odradził. Jak widać dobrze zrobiłam nie zabierając jej do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam ostatnio w bibliotece. Po Twojej recenzji na pewno wypożyczę. Też interesuje mnie wszystko związane z II wojną światową, więc myślę, że książka przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Początek zapowiadał się niezwykle obiecująco, ale jak zaczęłam czytać twoją recenzję, to już wiem, że nie zamierzam czytać tej książki skoro bardzo często jest nużąca.

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak liczyłam na pasjonującą lekturę! Myślałam nawet żeby ją kupić. I początkowo Twoja recenzja mnie coraz bardziej w tym utwierdzała, już miałam szukać po promocji, gdzie brutalnie sprowadziłaś mnie na ziemię wzmianką o zbyt dużej ilości polityki. No nie, co jak co, zniosę wiele, ale nie politykę... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może w tamtych czasch w Hiszpanii trudno było uciec od polityki.

      Usuń
  7. Chociaż ocena nie jest zbyt zachęcająca, to i tak ją przeczytam. Miałam już od dawna ją w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chodzi ostatnio za mną jakaś dobra książka osadzona w realiach historycznych. Ta wydaje się spełniać te wymagania idealne, więc z chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rys historyczny może być bardzo dużym plusem dla powieści, nieumiejętnie wykorzystany, lub źle przedstawiony wręcz przeciwnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, zgadzam się z Tobą - historia to trudny temat, bardo łatwo jest go zmarnować.

      Usuń
  10. Swego czasu wprost chorowałam na tę książkę, od zakupu odstraszała mnie jednak wysoka cena. Widzę, że na dobre mi to wyszło, bo oczekiwałam porywającej historii rozgrywającej się w Hiszpanii. A tu pojawia się znużenie i zniecierpliwienie. Nie rezygnuje z zamiaru przeczytania, ale raczej jej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ostatnio tę książkę w promocji na stronie wydawnictwa Nasza Księgarnia - kosztowała 15 złotych, można zainwestować. :)

      Usuń
  11. Jakiś czas temu ta książka zwróciła moją uwagę głównie ze względu na okładkę, jest taka klimatyczna, a dodatkowo tematyka II wojny bardzo mnie interesuje. Jednak trochę mnie zniechęciły te opisy koncertów, nie sądzę żebym doszukała się w nich drugiego znaczenia. W ogóle zarys fabuły jakoś mnie nie przekonuje, obawiam się, że i mnie by książka znudziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimat jest, ale to nie wystarczy - książka musi mieć to "COŚ", tutaj tego nie ma.

      Usuń
  12. Niewątpliwie ta książka ma w sobie potencjał, choćby ze względu na spory pierwiastek hiszpański. Szkoda tylko, że ów potencjał nie został wykorzystany w odpowiedni sposób i w efekcie powieść okazała się przeciętna. Wydawało mi się, że "Hiszpański smyczek" to historia napisana z prawdziwym rozmachem, pełna zwrotów akcji, doprawiona fascynującym tłem historycznym. Teraz, mimo kilku zalet, zastanawiam się czy w ogóle jest warta lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę polecić tej książki - trzeba byłoby rozedrzeć ją na pół i tylko przeczytać tylko pierwszą część. Bez sensu, prawda?

      Usuń
  13. Już kiedyś przypatrywałam się tej ksiażce i mnie również zachęciło to, że tłem jest wojna domowa, a przede wszystkim czasy dyktatury Franco. Po Twojej recenzji widzę, że ta powieść ma w sobie "coś", co może do niej przyciągać, zaciekawić. Szkoda, że nie wszystko zostało opisane w odpowiednich proporcjach. Mimo to, jeśli wpadłaby w moje ręce, chętnie bym ją przeczytała, by wypróbować ją "na własnej skórze" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie fabuła jest mocną stroną tej książki, ubolewam jednak nad wykonaniem - brakowało mi momentów, w których mogłabym zachwycić się bohaterami czy ich przygodami.

      Usuń
    2. o odpowiednie proporcje trudno....głęboki podział Hiszpanii trwał od końca XIX....nasilił się w latach 30-tych,jego następstwem była wojna domowa.......

      Usuń
  14. Wnioskuję, że ta książka jest bardzo rozwlekła. Ciekawe jest na pewno tło historyczne, które mnie osobiście interesuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tło historyczne jest bardzo dobrze zbudowane - doceniam starania autorki, to atut książki.

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam wrażenie, że ta książka by mnie co najwyżej jedynie zanudziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku jest bardzo ciekawa, dopiero w połowie zaczyna być nudno :)

      Usuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.