2 lutego 2013

"Lodowa pułapka" Kitty Sewell (#95)


TYTUŁ: Lodowa pułapka
TYTUŁ ORYGINAŁU: Ica trap
AUTOR: Kitty Sewell
WYDAWNICTWO: Świat Książki
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2008
LICZBA STRON: 414

Dafydd jest uznanym chirurgiem, który kilkanaście lat temu spędził rok w Moose Creek na północy Kanday, gdzie zimą temperatura spada czterdzieści stopni poniżej zera, a łzy potrafią  zamarznąć, zanim wypłyną z oka. Mieszka w Wielkiej Brytanii z żoną, która za wszelką cenę pragnie zajść w ciążę - tym bardziej szokuje wiadomość, że w Moose Creek mieszkają dzieci Dafydda, które rzekomo spłodził z przełożoną pielęgniarek, Sheilą. Kobieta wmawia mu, że została przez niego zgwałcona podczas jednego z przyjęć. Dafydd nie może uwierzyć tym zarzutom, ale dowodem staje się test DNA, który potwierdza jego ojcostwo. Mężczyzna postanawia wrócić do Moose Creek, żeby stawić czoło przeszłości i wyjaśnić sprawę związaną z "jego" dziećmi.

Powieść jest bardzo wciągająca. Za sprawą lekkiego, lecz dosadnego języka, jesteśmy w stanie płynąć po słowach, jak łódką z nurtem rzeki. Autorka w doskonały sposób poradziła sobie z zimową scenerią, nie oszczędzając czytelnika, skupiała się na opisach odmrożeń czy uszkodzeń ciała na skutek spotkania z niedźwiedziem. Realistyczne opisy to ogromna zaleta, człowiek zaczyna doceniać spokój życia w mieście, gdzie po drogach nie biegają hordy wilków, gotowych rozerwać na strzępy każde napotkane stworzenie. Miałam nadzieję, że w trakcie lektury będę mogła zerkać na biel śniegu za oknem, niestety, pogoda rozczarowała mnie (jak zwykle) i mogłam tylko wspominać, jak wpadałam w zaspy, zaśmiewając się do bólu brzucha. Na szczęście wspomnienie zimna i zmarzniętych dłoni jest nadal świeże, dlatego też mogę napisać, że to idealna lektura na tę porę roku - razem z bohaterem możemy ogrzewać stopy przy kominku, popijając grzane wino.

Do ostatniej strony nie miałam pojęcia, jaka jest prawda, co jest ogromnym plusem tej książki. Już dawno nie byłam tak zaintrygowana czytaną historią. Miałam mętlik w głowie - czy główny bohater jest prawdziwym ojcem bliźniąt, jak do tego doszło, jak ułoży się jego życie w tej zimnej krainie. Oprócz wątków związanych z domniemanym ojcostwem, Dafydd musi poradzić sobie z problemami zaprzyjaźnionego lekarza, który popadł w nałóg alkoholowy i uzależnił się od leków uspokajających. Muszę przyznać, że męska przyjaźń bywa fascynująca - mężczyźni z natury pełni rezerwy, zamknięci w sobie potrafią razem płakać, pocieszać się mocnym uściskiem, dzielić ze sobą troski, bez nerwowego szczebiotania i niepotrzebnych pisków. Dafydd musi również nauczyć się żyć ze świadomością, że jego małżeństwo było farsą, a "kochająca" żona szybko ułożyła sobie życie bez niego. To zmusza do refleksji - na ile jesteśmy szczęśliwi ze swoimi partnerami, czy wierzymy, że związek będzie nadal trwał, nawet po odkryciu zdrady czy innej, równie wstydliwej informacji? Czy jesteśmy w stanie walczyć o siebie nawzajem, czy wybierzemy łatwą drogę, prowadzącą do rozstania?

Lodowa pułapka jest specyficzną książką - bywały momenty, że śmiałam się do łez, ale również nie obyło się bez chwil, gdy krzywiłam się i odwracałam wzrok od tekstu (mam tutaj na myśli opisy amputacji odmrożonych kończyn). Wbrew pozorom nie jest to łatwa i przyjemna lektura, to trudna droga mężczyzny, który został wciągnięty w niebezpieczną grę. Nie chciałabym być na miejscu Dafydda, podziwiam jego opanowanie, a jednocześnie zastanawiam się, na ile jesteśmy panami naszego życia i jak dobrze znamy siebie samych.

Ocena: 4 / 6

15 komentarzy:

  1. Mimo, że za oknem nie ma już śniegu do "Lodowa pułapka" wydaje się idealną lekturą na teraz. Lubię historie "z tajemnicą" więc chętnie przeczytałabym tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! Ja mam tyle śniegu za oknem, że marzą mi się jakieś słoneczne powieści.
      A co do powieści z tajemnicą.. to różnie bywa.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. U mnie nie ma śniegu, jestem zrozpaczona, niby zimno, ale klimatu żadnego :( Mimo wszystko zachowałam w pamięci widok białego puchu i książka sprawdziła się na tę chwilę :)

      Usuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiła ta historia. Muszę przeczytać, bo zachodzę w głowę jak się potoczyły losy głównego bohatera. Poza tym lubię jak akcja rozgrywa się w trudnych warunkach, chociaż opisy odmrożeń nie należą do przyjemnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mogłam oderwać się od książki, bo byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy bohatera - autorka w zręczny sposób wciągnęła mnie w swoją historię :)

      Usuń
  3. Zaciekawiłaś mnie i to bardzo. Ogólny zarys fabuły wzbudził moje zainteresowanie a twoja pozytywna recenzja tylko potwierdza, że warto wejść w ,,Lodową pułapkę'' :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, jest wiele niepopularnych książek, które zasługują na uwagę - to jedna z nich :)

      Usuń
  4. Wiele już o niej słyszałam. Gdy tylko nadarzy się okazja to ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, poluj również na inne wydanie z sercem zrobionym ze śniegu :0

      Usuń
  5. Czytałam jakiś czas temu i "Lodowa pułapka" okazała się świetną lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również miło spędziłam czas z tą książką :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Polecam, książka bardzo wciąga :)

      Usuń
  7. Książkę czytałam 100 lat temu, ale co jakiś czas o niej myślę i dobrze wspominam.
    ... choć aż się we mnie gotowało gdy Sheila po 14 latach rozgrzebała kwestię ojcostwa swoich dzieci tylko po to żeby mieć z tego korzyści, nie patrząc na uczucia i emocje dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, nie wiem, skąd biorą się takie matki, dla których liczą się tylko korzyści finansowe kosztem własnego potomstwa...

      Usuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.