7 lutego 2013

"Magiczna gondola" Eva Völler (#99)


TYTUŁ: Magiczna gondola
TYTUŁ ORYGINAŁU: Zeiten Zauber. Die magische Gondel
AUTOR: Eva Völler
WYDAWNICTWO: Egmont
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012
LICZBA STRON: 464

Anna jest zwykłą nastolatką, która spędza wakacje w magicznej Wenecji. Pewnego dnia wybiera się wraz z rodzicami na pokaz gondoli, a przez przypadek wpada do wody, tuż obok czerwonej łodzi (tutaj możemy zacząć się niepokoić, bo w Wenecji wolno pływać tylko czarnymi gondolami). Dziewczyna budzi się w ciemnym zaułku, naga i obolała. Obok niej stoi Sebastian, chłopak, którego Anna zauważyła kilka dni wcześniej, gdy brał udział w bójce na noże. Wszystko wokół wygląda niepokojąco, noc rozjaśnia żar pochodni, zamiast światła latarni, a ludzie odziani są w szaty, zdarte z manekinów w muzeum. Jest 1499 rok. 

Jestem zaskoczona, autorka w doskonały sposób poradziła sobie z zarysowaniem tła historycznego powieści. Obyczaje, architektura, stroje - wszystko zostało opisane plastycznym językiem, dzięki czemu poczułam atmosferę Wenecji sprzed wieków. Niejednokrotnie pisałam, że jestem zafascynowana siecią kanałów i pałacami, które zbudowano nad brzegiem Grand Canale. Z perspektywy czasu jestem gotowa napisać, że renesansowa Wenecja to moje ulubione miasto i najdoskonalsze tło dla powieści historycznych. Sklepy z maskami, ziołami, gondole, ciemne zaułki, wystawne przyjęcia, romantyczni kochankowie, wszystko okryte koronką tajemnicy, to wspaniała sceneria do snucia niezwykłych opowieści. Zazdroszczę Annie, bo podróż w czasie (mimo drewnianego wychodka i innych niewygód) jest moim marzeniem - chciałabym chociaż przez jeden dzień cofnąć się w czasie i zobaczyć na własne oczy, jak wyglądało życie ówczesnych ludzi. W tym upatruję sukcesu tej powieści, myślę, że każdy skrycie marzy o podobnej podróży, pełnej przygód i...miłości!

Oczywiście nie obyło się bez kilku minusów. Wolałabym, żeby bohaterka była odrobinę starsza, bardziej dojrzała, abym nie musiała czytać wzmianek o portalach społecznościowych czy tęsknocie do szkoły. Gdyby Magiczna gondola przypominałaby Carnevale, to poczułabym się usatysfakcjonowana, niestety, w trakcie przewracania kolejnych stron czułam, że powieść kierowana jest do młodszych czytelników. Nie jest to ogromną wadą i nie czuję się rozczarowana, ale autorka mogłaby nie wspominać o Miley Cyrus czy Zmierzchu, dla zachowania dobrego smaku. Natomiast jestem wdzięczna autorce za niewielki ładunek emocjonalny związany z rodzącym się uczuciem pomiędzy Anną i Sebastianem, bo dość już powstało ckliwych historii. Tutaj nie miłość jest najważniejsza, ale tło historyczne, intrygi oraz radzenie sobie w obcej rzeczywistości. Powieść czyta się jednym tchem, można stracić poczucie czasu - nie zalecam gotowania obiadu w międzyczasie, bo niewiele z niego pozostanie. Na koniec napiszę: myjcie zęby - każdy, kto przeczytał Magiczną gondolę, to zrozumie.

Ocena: 4 / 6

39 komentarzy:

  1. Jestem niesamowicie ciekawa tej książki. Póki co słyszałam o niej same pozytywne opinie. Nie moge się doczekać, kiedy wreszcie "Magiczna gondola" wpadnie w moje ręce i na własnej skórze przekonam się, czy rzeczywiście powieść robi wrażenie. Obawiam się jedynie, że wiek głównej bohaterki może i mnie trochę drażnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przymknąć oko na niedojrzałość bohaterki, bo fabuła jest warta uwagi :)

      Usuń
  2. Kupiłam tę książkę niedawno, czeka w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  3. Czekałam z utęsknieniem na recenzje tej książki u ciebie i się wreszcie doczekałam ;-)Widzę, że jest to naprawdę magiczna powieść warta uwagi, dlatego chce i ja, ją przeczytać.
    Zaintrygowałaś mnie z tym myciem zębów?! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyrysia, nie pozostaje Ci nic innego, jak sięgnięcie po książkę i zrozumienie o co chodziło mi z tymi zębami :)

      Usuń
  4. Skoro Ty dobrze o niej piszesz to znaczy, że jednak może mi się spodobać. Wahałam się, ale już wiem, że trafi do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że darzysz mnie zaufaniem, polecam książkę serdecznie :)

      Usuń
  5. Renesansowa Wenecja to jest czar... ech, chciała by dusza do raju...
    Marzy mi się ta książka, co prawda nie wiem jak przeżyje wzmianki o Zmierzchu i portalach społecznościowych, ale cóż, jestem tak nakręcona na Wenecję i podróż w czasie, że zafunduje sobie "Magiczną Gondolę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przymkniesz oko na kilka niemiłych niespodzianek, tak, jak ja :)

      Usuń
  6. Nie przepadam za ckliwymi historiami, ale z tego, co napisałaś, że ta historia ma w sobie "coś" więcej niż mdłą historię i z chęcią odkryję tajemnicę mycia zębów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie do końca ckliwa historia, wręcz przeciwnie - niewiele tutaj westchnień i zaczerwienionych policzków :)

      Usuń
  7. Ha ha wzmianki o portalach społecznościowych i tęsknocie za szkołą :-) myślę, że autorka chciała, aby książka zainteresowała dorosłe osoby jak i nastolatki, cała fabuła wydaje mi się być bardzo ciekawa (uwielbiam Włochy!), ale faktycznie to, że główna bohaterka jest taka młodziutka może być rysą na całej książce. mimo to, mam nadzieję, że "Magiczna gondola" wpadnie kiedyś w moje rączki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to nie śmieszyło, raczej odpychało, ale to kwestia wieku, ja nie interesują się FB ani piosenkarkami pop ;)

      Usuń
  8. Jak ja chciałabym choć na chwilę znaleźć się w przeszłości! :D "Magiczną gondolę" chcę przeczytać od dawna, Wenecja bardzo mnie kusi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również moje marzenie - podróż do przeszłości i kilka chwil spędzonych z ówczesnymi ludźmi :)

      Usuń
  9. Ta książka już za mną i bardzo miło ją wspominam. I choć zgadzam się, że główna bohaterka w pewnych momentach jest nieco uciążliwa, to mimo wszystko da się ją lubić ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ale wolałabym kogoś bardziej dojrzałego, bo momentami nie mogłam z nią wytrzymać :)

      Usuń
  10. Nie jestem bardzo zainteresowana tą powieścią, ale jeśli wpadłaby mi w ręce to przeczytam, ta Wenecja kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wenecja kusi zawsze, jest magiczna i niesamowita!

      Usuń
  11. Z całą pewnością przeczytam ;) Interesuje mnie już odkąd pojawiła się w zapowiedziach...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka ma świetną okładkę. Wcześniej czytałam recenzje na innych blogach i książka mnie zaciekawiła. Lubię podróże w czasie, książki historyczne i Włochy, więc czuję, że "Magiczna gondola" może mi się na prawdę spodobać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam książki historyczne, a tutaj dodatkowym smaczkiem jest współczesna bohaterka :)

      Usuń
  13. To tytuł z kategorii "muszę mieć!", więc kiedyś przeczytam ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, ja czytałam z przyjemnością :)

      Usuń
  14. lektura tej książki przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co raz częściej spotykam się w literaturze z "nowomodnymi" wstawkami odnośnie popkultury. Pisarka pewnie przewidziała, że odbiorcami jej książki będą głównie młode osoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, osobiście tego nie lubię, bo powieść nie będzie aktualna za 100 lat, gdy nikt już nie będzie pamiętał modnych nazwisk i portali.

      Usuń
  16. Dla samej magicznej Wenecji warto przeboleć te dziwne wstawki:)Jestem ciekawa fabuły (co też się stało z bohaterką po "kąpieli" w kanale) oraz tych smaczków związanych z obyczajami, strojami i architekturą. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, tło historyczne jest wspaniałe, dobrze skonstruowane i dla niego warto sięgnąć po tę książkę :)

      Usuń
  17. Tak naprawdę nie za bardzo ciągnęło mnie do tej książki. Ale teraz przeczytałam ostatnie zdanie z Twojej recenzji, uśmiechnęłam się i... złapałaś mnie tym samym na haczyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Nie myślałam, że jedno zdanie zachęci Cię do lektury :)

      Usuń
  18. Cały czas mam ochotę na tą książkę. Oczywiście po twojej recenzji jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciągnie mnie do tej książki, cały czas zastanawiam się czy jej nie kupić, ale to zdanie o Miley Cyrus i Zmierzchu trochę mnie zmąciło i sama już nie wiem...
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka skierowała tę książkę do młodzieży, ale ja również miałam przyjemność z lektury, a już dano skończyłam naście lat :)

      Usuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.