22 lutego 2013

STOSIK (#19) - czyli zdobycze książkowe


Kochani!

Dzisiaj na szybko, chwalę się zdobyczami z biblioteki. Muszę przyznać, że wpadłam do gmachu zdyszana i pełna energii - miałam wiele planów i jeszcze więcej oczekiwań. Niedawno naszła mnie ochota na Kunderę - na półce pusto. Ruszyłam w stronę Atwood - pozostał tylko prostokątny ślad, wokół kurz. Poczłapałam w stronę nowości - patrzę: poradniki dotyczące hodowli roślin i wychowywania dzieci (o matko i córko). Ruszyłam (raczej podpełzłam, bo ogarnęło mnie znużenie) do regału z powieściami obyczajowymi - nic, dosłownie nic, co mogłoby przyspieszyć bicie serca. Spojrzałam tęsknie w kierunku drzwi, ale napotkałam wzrok mojej ulubionej Pani Bibliotekarki (prowadzającej DKK) i ruszyłam z kopyta.

Sięgnęłam po Tokarczuk, bo fascynuje mnie jej miłość do mitologii i dawnych wierzeń. Podziwiam jej miłość do książek i niesamowitą wyobraźnię, padło na "Bieguni" - wspaniałe wydanie, stylizowane mapy i rysunki. Potem skoczyłam, jak żabka w stronę regału z powieścią angielską i złapałam Smith "O pięknie" (niedawno stałam się szczęśliwą właścicielką "Białych zębów" i postanowiłam dorwać jeszcze inną powieść tej autorki) oraz "Drogę do nieba" Fischer (świetne ilustracje, mocne, niepokojące, odważne). Na koniec Llosa i jego "Marzenie Celta" - nie będę nikomu mydlić oczu, fascynuje mnie fabuła i zniewala okładka, a nazwisko elektryzuje i jest obietnicą dobrej lektury. Byłam pewna, że wypad zakończy się katastrofą, ale teraz wiem, że to sukces. W dłoniach ciążą tajemnicze książki, opasłe tomiska, które umilą mi popołudnia i noce.

46 komentarzy:

  1. Ostatnio z upodobaniem czytam książki Atwood i załamałabym się, gdyby w mojej bibliotece nie było żadnej książki tej pisarki. Na szczęście zawsze są wszystkie. Ostatnio przyniosłam sobie "Panią Wyrocznię" :-)
    Z książek, które tu pokazałaś, czytałam "Drogę do nieba". Bardzo dobra, lecz depresyjna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja biblioteka jest niewielka, a czytających mnóstwo. To ogromne szczęście znaleźć coś ciekawego ;) Spodziewam się, że "Droga" będzie depresyjna (ilustracje rozwijają wszelkie wątpliwości). To dobrze, lubię książki lepkie od smutku.

      Usuń
  2. Zaintrygowała mnie ,,Droga do nieba'' i czekam na jej recenzje. Życzę przyjemnego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja na pewno pojawi się wkrótce - książka zapowiada się doskonale :)

      Usuń
  3. Marzenie Celta na tę opinie czekam najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej książki boję się najbardziej - nie wiem, czego mogę się spodziewać...

      Usuń
  4. Tokarczuk mam własną dzięki blogerowi Marlow, który rozdawał książki i udało mi się załapać.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, cudowna akcja, czemu ja nic nie wiem o takich aktach dobroci?

      Usuń
  5. Świetny stosik, jestem ciekawa powieści Llosy, tej nie czytałam :) Ja wybieram się do biblioteki jutro, ale pewnie tylko na krótko by odebrać zamówione książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam problem z zamawianymi książkami - nigdy nie ogarniam, kiedy mam odebrać zaklepane tomy. ;)

      Usuń
  6. Jest co czytać, nie mogę się doczekać opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, mając takie powieści, nie będziesz się nudzić. Przyjemnej lektury życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję - nigdy nie narzekam na nudę, póki są książki na świecie, ja mam co robić :)

      Usuń
  8. Od dawna czaję się na powieści Zadie Smith, ale jeszcze żadnej nie przeczytałam. Może się w końcu zmobilizuję, jeśli "O pięknie" zostanie przez Ciebie pochwalone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smith jest również dla mnie zagadką, ale jej książki bardzo kuszą. Cieszę się, że mam możliwość przeczytać dwie z nich :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę Llosy! Natomiast "O pięknie" czeka na regale siostry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że siostra posiada "O pięknie" - ja również będę polować na tę książkę, chciałabym mieć ją na własność :)

      Usuń
  10. Karolcia Ty nawet z czynności wypożyczania książek potrafisz zbudować świetnie czytający się tekst :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, zawstydzasz mnie, dziękuję Ci bardzo za miłe słowa :)

      Usuń
  11. Fajnie, że wypad do biblioteki okazał się jednak udany :)
    Przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też jestem szczęśliwa :)

      Usuń
  12. Też często przechadzam się po bibliotece rozczarowana, jeżeli nie znajdę książek, które sobie zaplanowałam zabrać... Ale pozycje masz ciekawe! Sama się muszę wybrać, gdy uporam się ze swoimi własnymi :D A stos rośnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antyśka, ja mam tysiąc nieprzeczytanych książek w domu, ale wyprawy do biblioteki to rytuał, przyjemność, której nie mogę sobie odmówić :)

      Usuń
  13. To miło, że usilnie nie gonisz za nowościami. Ważne żeby czytać to co się lubi. Pozdrawiam i życzę miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zwróciłaś na to uwagę - warto sięgąć po książki wydane parę lat temu. :)

      Usuń
  14. Żadnej z pozycji nie czytałam, ale twórczość Vargas Llosa intryguje mnie od dawna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego powodu sięgnęłam po "Marzenie Celta" - jestem również zaintrygowana :)

      Usuń
  15. Karolko uśmiałam się, wyobrażając sobie twój wzrok padający na półki i chochlikowy uśmiech, kiedy wychodziłaś z biblioteki. Jestem bardzo ciekawa Llosy i Tokarczuk. Miłego czytania życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, chochlikowo to puszczam oko do znanych przeze mnie bibliotekarek ;)

      Usuń
  16. czekam na recenzję Marzenia celta, ja jakoś nie mogę się przekonać do Llosy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ja przekonam się do tego autora, bo czytałam wiele dobrego o jego książkach :)

      Usuń
  17. Ciekawy stos. Życzę miłego czytania i czekam na recenzje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam ochotę na Kunderę, straszną! Na szczęście zawsze trzymam coś w zapasie na czytniku;) Bieguni są świetni, Tokarczuk może i wielką pisarką nie jest, ale mam do niej słabość. A Smith muszę w końcu dorwać.
    Pozdrawiam znad nowego Schmitta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, czemu mi to robisz? Ja też chcę "Intrygantki"!

      Ja poczekam na Kunderę w wersji papierowej - mam ochotę na "Żart" :)

      Usuń
  19. O, a u mnie jedna książka Kundery siedzi na półce i czeka na lepsze czasy :) Z tych, które zdecydowałaś się zabrać, najbardziej zainteresowała mnie jedna - "Bieguni", już zazdroszczę. Szczerze mówiąc nie ciągnie mnie do Llosy - okładki jego powieści są rzeczywiście w większości świetne, ale ja trochę się sparzyłam na "Ciotce Julii i skrybie", nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na półce tylko jedna książka Kundery, całą resztę podkradam z biblioteki. To mój pierwszy Llosa i nie mogę określić się w tym temacie, zobaczymy, jakie będą moje wrażenia :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Owszem, ja również jestem zainteresowana :)

      Usuń
  21. nie znam żadnej, choć o Biegunach było jakiś czas temu głośno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakos przegapiłam szum o Biegunach, ale to nic, teraz zobaczę o co ten hałas. :)

      Usuń
  22. Z chęcią bym zabrała ci Tokarczuk,
    zapraszam w wolnej chwili do mnie
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym płacić karę w bibliotece ;)

      Usuń
  23. Jeśli chodzi o Tokarczuk, to właśnie przymierzam się do "Prawiek i inne czasy".
    A Vargas Llosa jest zawsze warty poczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam wielką ochotę na "Prawiek" - tak naprawdę Tokarczuk najbardziej kojarzy mi się z tą książką :) Llosa to eksperyment, zobaczymy, co z tego będzie.

      Usuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.