24 lutego 2013

"Wszystkie marzenia świata" Theresa Revay (#106)


TYTUŁ: Wszystkie marzenia świata
TYTUŁ ORYGINAŁU: Tous les reves du monde
AUTOR: Theresa Revay
WYDAWNICTWO: Świat Książki
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2011
LICZBA STRON: 431

Recenzja pierwszego tomu

Kolejne pokolenie i świat po wojnie. Wyjątkowa podróż poprzez ruiny berlińskich kamienic, a również niezmordowana wędrówka do jądra własnej duszy. Bogata, wciągająca opowieść o ludzkich dramatach i różnych sposobach radzenia sobie z piętnem przeszłości, z nową rzeczywistością. Kontynuacja losów Kseni i Maxa, ich przyjaciół, dzieci oraz całej Europy, stojącej na progu zrujnowanego świata, w którym nie ma miejsca i czasu na frywolne marzenia, gdyż trudy przetrwania pochłaniają całą energię.

Książka utrzymana jest w zupełnie innym klimacie, niż Biała wilczyca, co jest ogromnym, pozytywnym zaskoczeniem. Kilku bohaterów to kilku różnych narratorów, którzy oprowadzają nas po zrujnowanym Berlinie, zwracając uwagę na podarte fotografie, porzucone zabawki i bezdomnego, wciśniętego w najciemniejszy kąt pokoju. Córka Maxa i Kseni, Natasza, jest korespondentką francuskiego Le Figaro i z dziennikarskim zacięciem obserwuje strajki i niechęć mieszkańców Berlina Wschodniego. Felix, syn Sary, próbuje odzyskać sklep i dobre imię, walcząc z niechęcią, jaką ludzie żywią wobec wyzwolonych Żydów. Natasza, siostra Felixa i jej smutek, jej odosobnienie i nieufność, chęć rozliczenia się ze zbrodniarzami, którzy uniknęli sądu. W końcu Ksenia i Maxa, ich powroty i kłótnie, kolejne problemy, które podsycane są koszmarnymi wspomnieniami, nie pozwalającymi cieszyć się normalną rozmową i czułym dotykiem. Dzieci, które przeżyły wojnę, wchodzą w dorosłość chwiejnym krokiem, nie wiedząc, co znaczy beztroska. To zniewala i onieśmiela, a każdy ruch musi zostać przemyślany. Dorośli, którzy muszą nauczyć się wszystkiego od nowa, próbując pogodzić się ze stratą najbliższych.

Jestem pod wrażeniem, powieść jest emocjonująca, wciągająca, autorka rozkwitnęła. Bywały momenty, w których serce próbowało wyskoczyć spomiędzy piersi, a wzruszenie ściskało gardło. Rzadko trafiam na książki, w których bohaterowie muszą zmierzyć się z powojenną rzeczywistością oraz osobistymi problemami - z rodziną, z kochankami, z samym sobą. Nie mogłam oderwać się od słów i przewracałam kartki w amoku, tak bardzo chciałam poznać zakończenie. Kilkanaście ostatnich kartek rozbiło mnie na milion kawałków, potłukło oczy i powaliło na kolana. Cieszą mnie różnobarwni bohaterowie, miejsce i czas akcji, ciekawe wątki związane ze sztuką i modą. Brakowało mi książki, która opisałaby w interesujący sposób ludzki dramat rozgrywający się w okupowanym Berlinie. To historia ogromnej miłości, rodzicielskiej, erotycznej, romantycznej, miłości do samego siebie. Nadal nie jestem w stanie zaakceptować postępowania Kseni i uważam, że to jedna z bohaterek, które nie powinno budzić z zimowego snu, ale jej dzieci i przyjaciele wynagradzają wszystko, jej gorycz i chłód.

Ocena: 5 / 6



Książka przeczytana w ramach wyzwania "Z literą w tle" (w tym miesiącu "R").

12 komentarzy:

  1. Ta część podobała mi się bardziej niż pierwsza. Przede wszystkim zaintrygowała mnie właśnie ta powojenna rzeczywistość, ten temat mnie bardzo interesuje (nawet pisałam pracę licencjacką o takiej tematyce). Ksenię trudno było polubić, też nie zawsze potrafiłam zrozumieć jej zachowanie. Cieszę się, że na Tobie powieść wywarła takie wrażenia, moje odczucia były podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama raczej nie czuje zainteresowania tematyką tej książki, choć wierzę ci na słowo, że jest to naprawdę ciekawa, emocjonująca powieść, ale mimo to i tak będę chciała ją kupić, lecz na prezent dla mojej cioci, która gustuje w tego typu literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za każdym razem, gdy widzę recenzję, zwłaszcza tak pozytywną, myślę sobie, w końcu przeczytam, tylko jakoś nie po drodze mi z tą książką, i w ogóle mini serią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie brzmi, więc zaopatrzę się w tom pierwszy i drugi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka będzie moja,muuuusi być... w końcu czegoś podobnego mi było trzeba :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej ale z pewnością po nią sięgnę. Po Twojej recenzji jestem pewna że to książka idealnie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam "Białą wilczycę" i "Wszystkie marzenia świata" w mojej bibliotece, Twoja opinia i wysoka ocena zachęcają do wypożyczenia przy następnej wizycie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszystkie książki, w których obecny jest Berlin- niezależnie od epoki.
    Swoją drogą niesamowite jest jak już same tytuły książek skłaniają nas do refleksji. Jak tylko zobaczyłam tytuł Wszystkie marzenia świata zaczęłam się zastanawiać jak dziwne i zwariowane (w naszym odczuciu) marzenia mogą mieć inni ludzie. Jedni mają całkiem przyziemne, drobne marzenia, zaś inni wielkie i nieosiągalne. Wiem, że moje przemyślenia wcale nie wiążą się jako tako z tą książką, ale jakoś tak sobie snuję rozważania :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po Twojej recenzji nie dziwi mnie już fakt, ze te dwa tomy powieści są wiecznie wypożyczone w mojej bibliotece/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo że "Białą wilczycę" od dawna mam już za sobą, nie sięgnęłam jeszcze po kontynuację. Cieszę się, że klimat powieści jest inny niż w pierwszym tomie; nie z tego względu, że tamta atmosfera mnie zniechęcała, ale dlatego, że lubię zmiany na lepsze. Chętnie poznam dalsze losy Kseni, Maksa oraz ich przyjaciół i bliskich. Na szczęście, książka stoi na mojej półce i cierpliwie czeka, więc nie będę musiała szukać jej w bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że i druga część historii przypadła Ci do gustu. Zastanawiałam się czy warto sięgać po kontynuację. Nie zawsze przecież się to opłaca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.