15 marca 2013

"O pięknie" Zadie Smith (#117)


 TYTUŁ: O pięknie
TYTUŁ ORYGINAŁU: On beauty
AUTOR: Zadie Smith
WYDAWNICTWO: Znak
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2006
LICZBA STRON: 598 

Dwie rodziny o odmiennych poglądach, połączone przez przypadek, być może na siłę, szukające odpowiedzi w sobie nawzajem, darzące się jawną nienawiścią, a skrycie snujące marzenia o wspólnymi obiedzie. Belsey i Kipps, na szczycie każdej z tych rodzin stoi szanowany profesor - jeden, liberał, który stara się zmieszać z błotem Rembrandta, drugi zagorzały wielbiciel sztuki dawnej, konserwatysta, a nawet rasista i homofob. Pewnego dnia Howard Belsey dowiaduje się, że jego najstarszy syn zamierza wziąć ślub z córką Kippsa. Howard opuszcza Stany Zjednoczone i wyrusza w podróż do Wielkiej Brytanii, gdzie zamierza wziąć sprawy w swoje ręce. Na miejscu odnajduje zrozpaczonego syna, który wypiera się wszystkiego. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że Kipps zostaje wykładowcą na tej samej uczelni, co Belsey. Jeszcze nigdy tych dwoje profesorów nie mieszkało tak blisko siebie. Konflikt zaostrza się z dnia na dzień.

Smith napisała wielowątkową powieść o życiu, po prostu. Przede wszystkim  w targnęła do dwóch domów, które różnią się wszystkim. W jednym na ścianach wiszą nowoczesne dzieła sztuki, nikt nie dba o porządek, między nogami plącze się stary pies. W drugim krząta się gosposia, książki poukładane są alfabetycznie według autorów, a pościel skropiona jest wodą różaną. Ta odmienność jest fascynująca. Belseyowie to Howard na czele, który znalazł się na dnie - żona odkryła zdradę, współpracownicy nie darzą go szacunkiem, dzieci przychodzą tylko po pieniądze. Kiki jest matką wspaniałą, tkwi w cieniu męża i stara się panować na dorastającą trzódką - młodszy syn zafascynowany rapem, córka nad wyraz ambitna studentka i zraniony Jerome, który musiał porzucić plany ślubne. Po drugiej stronie barykady Kippsowie - osowiały profesor, osowiała małżonka, osowiały syn i rozbuchana erotycznie córka. Mieszanka wybuchowa, ich relacje są niezwykle skomplikowane, a dialogi mistrzowskie.

To bardzo współczesna książka. Przede wszystkim o rodzinie, ale nie tylko. Autorka porusza problem nietolerancji, wytyka zaściankowość, próbuje zrozumieć młodych ludzi stojących na progu dorosłości i tych dojrzałych osobników, którzy toczą się w dół.  Gorycz na wieść o zdradzie wylewa się spomiędzy liter, które drżą z emocji. Napięcie erotyczne, niezaspokojone pożądanie, to wszystko wibruje i odurza. Niepokojący konflikt pomiędzy profesorami i Rembrandt, który dla każdego z nich znaczy coś innego, to tylko pretekst to snucia poważniejszych rozważań. Co jest lepsze? Totalna wolność czy całkowita kontrola? Pomimo kilku żenujących momentów, jestem w stanie napisać, że warto przeczytać Smith w tym wydaniu. Barwne dialogi i nietuzinkowi bohaterowie, ogromna dawka ironii, świat w krzywym zwierciadle, to wszystko sprawia, że O pięknie jest książką na teraz i już. 

Ocena: 4 / 6

17 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym autorze, lecz sama jeszcze nie miałam przyjemności z nim obcować. Powyższa książka wydaje się całkiem ciekawa, ale ja od dłuższego czasu zamierzam jednak poznać ,,Białe zęby'', więc tym razem "O pięknie" podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie jak Cyrysia nie czytałam jeszcze żadnej książki Zadie Smith choć zbierają bardzo dobre opinie. Zaciekawiłaś mnie "O pięknie" i myślę, że sięgnę po nią prędzej czy później.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślisz, żeby dać Smith szansę? A dam...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czeka na półce u siostry... kiedyś, kiedyś ;) J.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Białe zęby" to już mi się śnią po nocach...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że tak nisko ją oceniłaś, choć książka wzbudziła we mnie ciekawość. Mimo to rozejrzę się za nią i sama się przekonam, czy jest warta przeczytania. Te dwa światy w jakiś sposób mnie do siebie przyciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to wiem, nie ocenia się książek po okładce, ale chyba nigdy się tego nie nauczę. Piękna okładka! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Autorka przespala juz na mojej polce kolejna zime, nieczytana oczywiscie. Moze zmobilizuje sie w tym roku, kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  9. o, już dawno, dawno kupiłam tę książkę. W końcu muszę po nią sięgnąć, skoro sugerujesz, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna mam ochotę przeczytać, ale jak zwykle mnóstwo innych książek stoi mi na przeszkodzie. Trochę mnie zaniepokoiłaś tymi żenującymi momentami, mogłabyś przybliżyć, czego można się spodziewać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim kilka niewybrednych wulgaryzmów i niesmacznych opisów dotyczących zbliżeń pomiędzy bohaterami.

      Usuń
  11. Miło wspominam tę książkę. Tak jak piszesz - ciekawie opowiada o życiu i o tolerancji, a to ostatnio temat na topie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już kiedyś przeczytałam kilka zdań o tej książce i od tego czasu mam ochotę ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbowałam czytać tę książkę, coś jednak mi w niej przeszkadzało. Lubię historie rodzinne i podobne tematy, jednak Zadie Smith zupełnie do mnie nie trafiła. Być może kiedyś jeszcze sięgnę po jakąś jej powieść, bo warto znać tę autorkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. O piękna jest już okładka!
    Opis książki bardzo mi się spodobał i mam nadzieję, że kiedyś znajdę ją np. w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.