26 marca 2013

"Oliwkowy szlak" Carol Drinkwater (#124)

 
TYTUŁ: Oliwkowy szlak
TYTUŁ ORYGINAŁU: The olive route
AUTOR: Carol Drinkwater
WYDAWNICTWO: Literackie
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2011
LICZBA STRON: 532

Kolejna część serii o oliwkowej farmie (już czwarta!), którą miałam przyjemność przeczytać. Tym razem Carol opowiada o swoich podróżach, a raczej o wielkiej wędrówce oliwkowym szlakiem. Autorka postanawia prześledzić historię uprawy oliwek i odnaleźć miejsce, w którym znajdują się najstarsze drzewa. Ta część jest niepodobna do poprzednich, gdyż nie zostajemy zaproszeni na farmę, a jedynie dostajemy pozwolenie na przycupnięcie w rogu walizki, którą Carol uderza o niezliczoną ilość przeszkód, na drodze ku kolejnym hotelom czy zabytkom. Z pewnością jest to coś nowego, innego od pozostałych zapisków, przez co może okazać się rozczarowaniem dla osób, które polubiły farmę i życie na niej. Osobiście nie przepadam za literaturą podróżniczą, naszprycowaną faktami, niczym babcine pierogi, z których wylewa się farsz. Mimo wszystko poczułam ciepło, które wydobywa się spomiędzy kartek, zapragnęłam spakować plecak i wyruszyć w podróż. To bardzo inspirujące i wyjątkowe dzieło, które jest spisem przygód wesołych i smutnych, oscylujących wokół małych, okragłych oliwek, które zamieniają się w płynne złoto.
 
Mam wrażenie, że podróż w poszukiwaniu prastarego drzewa oliwnego była tylko pretekstem do snucia rozważań o kondycji życia w krajach położonych nad Morzem Śródziemnym. Począwszy od Libanu, przez Syrię, Turcję, Maltę, Tunezję, Libię, Grecję, Kretę, aż po Izrael, Carol opowiada o historii każdego kraju, narodu. Skupia się na najważniejszych wydarzeniach historycznych, uwarunkowaniach geograficznych, a przede wszystkim na ludzkim życiu i obyczajach. Nie boi się szczerości i opisuje tragiczne warunki w jakich funkcjonują mieszkańcy - od kulawych dzieci, po bezpańskie psy. Na podstawie obserwacji wysnuwa liczne wnioski - konflikty na tle religijnym to powód wielu tragedii. Autorka podróżuje sama i nie można odmówić jej odwagi. Jest atrakcyjną kobietą, która nie lęka się przebywać wśród wygłodniałych seksualnie mężczyzn. Jej pragnienie wiedzy przyćmiewa strach.

Podróż Carol to symfonia smaków, zapachów i niezwykłych widoków. Informacje historyczne wymieszane są z lekkimi opowieściami rodzinnymi, a bogactwo ludzkich charakterów jest w stanie oczarować każdego czytelnika. Nie jest to najlepsza część z serii, ale na pewno warta uwagi. Historia silnej kobiety, która nie boi się realizować marzenia. Ogromna gratka dla wielbicieli ekstremalnych wrażeń, przygód i dobrego jedzenia.
 
Ocena: 4 / 6
 
Jeśli chcecie poznać Carol i poczuć klimat francuskiej prowincji, to zachęcam Was do wzięcia udziału w moim konkursie, w którym można wygrać jeden z tomów oliwkowej serii. Szczegóły TUTAJ.

3 komentarze:

  1. Kochana! Z radością czytam wszystkie Twoje recenzje kolejnych tomów Oliwkowej serii, bo wiem, że przyjemność lektury jeszcze przede mną:) Świetnie wprowadzasz w klimat książek Carol Drinkwater. Widziałam konkurs, ale cierpię chyba na zanik kreatywności, więc póki co nie mam pomysłu na wiosenne zdanie:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się w końcu zabrać za tą serię, bo czytam już kolejną Twoją recenzję jej dotyczącą i coraz bardziej mam chęć ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się (znowu ;)) zaciekawiona Twoją recenzją, co raz bliżej jestem podjęcia decyzji o wypożyczeniu z biblioteki pierwszego tomu :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.