8 kwietnia 2013

"Kara" Maja Wolny (#129)

 
TYTUŁ: Kara
AUTOR: Maja Wolny
WYDAWNICTWO: Prószyński i S-ka
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2009
LICZBA STRON: 212
 
Karolina, Karusia, Kara. Trzydziestoletnia kobieta w podróży. W trakcie jazdy samochodem po auostradzie E40, próbuje poukładać swoje życie. Odwraca się do tyłu i w przeszłości próbuje odnaleźć samą siebie. Jej monolog nie nudzi, a wręcz otwiera oczy. Na podstawie własnych doświadczeń, próbuje przeanalizować sens istnienia. Jako młoda dziewczyna uwikłała się w romans z nauczycielem akademickim w Brukeseli, gdzie studiowała w ramach programu Erazmus. Jan, jest synem polskiego emigranta, Józefa, którego losy przytacza Karolina. Józef, inżynier, który uczestniczyłw budowie auostrady, był również słabym mężczyzną, nie potrafiącym poradzić sobie z obcą kulturą i...seksualnym temperamentem. Zdrady, kłamstwa, truskawkowe ciasto jedzone w towarzystwie kochanki nad zalewem, fizyczne zaspokojenie - to wszystko sprawiło, iż jego żona stała się zgorzkniałą kobietą, a w przyszłości lodowatą teściową dla Karoliny. Karusia stara się zrozumieć, jak wydarzenia z przeszłości wpływają na teraźniejszość. Ukochany wykładowca zostaje jej mężem, lecz coś nie pozwala jej rozkoszować się nowym stanem rzeczy - czy Jan ma kochankę, czy Karolina będzie dobrą matką, dokąd zaprowadzi ją droga?
 
Powieść utrzymana jest w nostalgicznym klimacie, który stanowi zaprzeczenie prędkości, jaką można rozwinąć na autostradzie. Im szybciej mknie auto, tym wolniej przepływają wspomnienia. Niby nic, a jednak wiele. Na podstawie wielu faktów z przeszłości, krótkich opowieści i anedgot, jesteśmy w stanie wyłuskać różnice pomiędzy pokoleniami - od czasów powojennych, po współczesne. Karolina nie skupia się tylko na sobie, wręcz przeciwnie. Jest zafascynowana rodzicami, którzy ponad wszystko pragnęli jej dobra oraz teściami, jakich należałoby unikać. Oziębła teściowa potrafiła w kilku słowach skreślonych w liście, oznajmić Karolinie, iż nic nie jest warta, a jej pozycja w rodzinie jest bardzo niepewna.
 
Życie młodej studentki w obcym kraju, która zachodzi w ciążę z wykładowcą, nie jest usłane różami. Autorka otwarcie opisuje rzeczywistość zastaną na Zachodzie. Wspomina trudności, jakim musiano stawić czoła po II wojnie światowej, ale nie zapomina o młodych, wystawianych na liczne próby. Bardzo ciężko jest podjąć decyzje dotyczące przyszłości - odnaleźć pracę, która sprawia satysfakcję, partnera, który stanowi oparcie i miejsce, w którym można marzyć i śnić. Kara to opowieść o wątpliwościach, obawach, trudnych wyborach - bardziej smutna, niż pocieszająca, odurzająco prawdziwa, niezwykle prawdopodobna.
 
Ocena: 4 / 6

14 komentarzy:

  1. Ta powieść jest na mojej liście. Jest w bibliotece, więc jej czas nadejdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem nieznana dal mnie powieść, a tematyka wydaje się bardzo interesująca. Na liście do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powieść postaram się znaleźć. Potrafisz zaciekawić :)
    Swoją drogą, ciekawy kontrast - tytuł a nazwisko autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zaciekawiła tematyka tej książki. Lubię takie historie, gdzie studentka wdaje się w romans z wykładowcą. Taki nietypowy związek budzi wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że nie jest to książka dla mnie. Przy mojej liście lektur raczej po tą nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niełatwa książka,ale utkwiła mi w pamięci

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie zaciekawiłaś i to bardzo!
    I pomyśleć, że na stronie Prószyńskiego można było kupić książkę za 3 zł!
    Ach mam nadzieję, że uzupełnią magazyny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten nostalgiczny klimat mnie pociąga. Tematyka też jest bardzo ciekawa, więc z chęcią bym zajrzała do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za takimi opowieściami, więc jeszcze się zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym zaproponować, a może raczej zaprezentować Wam dwa ciekawe konkursy. W jednym z nich do wygrania są dwie gry edukacyjne dla dzieci "Akademia umysłu Junior", w drugim natomiast fantastyczna książka pt."Spojrzenie Elfa".

    W żadnym wypadku nie namawiam, po prostu chciałabym aby wiadomość o tych konkursach trafiła do wielu ludzi :) Jeżeli więc jesteście zainteresowani wzięciem udziału to zapraszam na mój profil, znajdziecie tam blogi "Babylandia" oraz "Książeczki synka i córeczki" gdzie dostępne są te konkursy. Jeżeli jednak nie interesują Was one to z góry przepraszam za spam...

    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zagłębiać się w takie nostalgiczne powieści. Zapisuję sobie ten tytuł do planowanych.

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię od czasu do czasu sięgnąć po takie smutne, nostalgiczne książki, także będę pamiętać o tym tytule :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi dobrze! Jeżeli czas pozwoli, skuszę się na lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, za każdą ciekawą myśl.